Piast Gliwice. Sasza Żivec: Najsłabszy mecz, a mamy trzy punkty

Powody do zadowolenia w 6. kolejce Ekstraklasy mieli piłkarze z Gliwic. Po serii niepowodzeń i braku wygranej, wreszcie udało im się odnieść zwycięstwo. W sobotę, drużyna prowadzona przez Dariusza Wdowczyka, wygrała 2-0 u siebie z Koroną. – Zagraliśmy najgorszy mecz w tym sezonie, a mimo to zdobyliśmy trzy punkty – podkreśla Sasza Żivec.

W pierwszej połowie meczu na stadionie przy ulicy Okrzei, to kielczanie dyktowali warunki gry i stworzyli sobie kilka wyśmienitych okazji do zdobycia bramki. Na przeszkodzie stanął jednak, jak zwykle świetnie broniący Jakub Szmatuła. W drugiej części Piast zagrał dużo lepiej, a przede wszystkim skuteczniej. Najpierw do siatki trafił Michal Papadopulos (trzecie trafienie w sezonie), a potem, po pięknej indywidualnej akcji, bramkarza rywala Zlatana Alomerovicia zaskoczył Sasza Żivec.

Po meczu skrzydłowy ze Słowenii podkreślał, że mecz z Koroną był... najgorszym występem jego zespołu w tym sezonie.

- Wynik jest dla nas super, ale było to najgorsze spotkanie w tym sezonie. Taka jednak właśnie jest Ekstraklasa. My dobrze graliśmy ze Śląskiem, dobrze z Cracovią, a zdobywaliśmy w tych meczach tylko po punkcie. Z Koroną mieliśmy jeden ze najsłabszych meczów, a mimo to zdobywamy trzy punkty To jest właśnie piłka nożna tutaj. Nie wiem, co powiedzieć - mówi Żivec.

Słoweniec podkreśla, że z kielczanami Piast wygrał charakterem. - Musi być serce. Tym można w Ekstraklasie wiele zwojować. Trener stara się, żebyśmy pograli w piłkę lepiej niż z Koroną, ale trzeba walczyć. Mam nadzieję, że pech nie będzie się nas już teraz trzymał. Wcześniejsze mecze też powinniśmy wygrywać, a tak nie było - mówi Interii pomocnik jedenastki z Gliwic.

Kolejnym rywalem górnośląskiej jedenastki będzie Jagiellonia. To spotkanie w sobotę w Białymstoku. Niestety, Piast zagra w nim bez koszmarnie kontuzjowanego w meczu z kielczanami Martina Bukaty. Były młodzieżowy reprezentant Słowacji nabawił się urazu w starciu z Kenem Kallaste. To po Gerardzie Badii i Konstantinie Wasiljewie kolejny kontuzjowany gracz w gliwickim zespole.
 
- Mam nadzieję, że z Martinem wszystko będzie ok i szybko wróci do gry - podkreśla Żivec.

Pierwsze diagnozy mówią, że Bukata będzie pauzował co najmniej trzy tygodnie.

Michał Zichlarz, Gliwice

Reklama

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy


Dowiedz się więcej na temat: Sasza Żivec | Piast Gliwice | Korona Kielce

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje