Ekstraklasa: Podbeskidzie Bielsko-Biała - Legia Warszawa 1-2

Legia Warszawa rozegrała niezłe spotkanie i wreszcie wygrała wiosną. Podbeskidzie przegrało po raz pierwszy w rundzie rewanżowej. Emocjonujący mecz w Bielsku-Białej zakończył się zwycięstwem warszawian 2-1.

Zobacz zapis relacji z meczu Podbeskidzie - Legia

Reklama

Relacja z meczu Podbeskidzie - Legia dla urządzeń mobilnych

Po pauzie z powodu żółtych kartek do zespołu Legii wrócił Miroslav Radović i odmienił grę ofensywną zespołu Jana Urbana. Na środku defensywy zabrakło Michała Żewłakowa, którego zastąpił Artur Jędrzejczyk. Na prawej obronie zagrał Bartosz Bereszyński.

Podbeskidzie rozpoczęło spotkanie "żelaznym" składem, który bardzo dobrze spisał się w dwóch pierwszych wiosennych kolejkach.

Pierwsza część meczu była interesująca, choć oba zespoły oddały tylko po jednym celnym strzale. Dużo było za to kartek, zwłaszcza dla piłkarzy Podbeskidzia. "Górale" przed przerwą aż czterokrotnie oglądali żółty kartonik.

Legia najgroźniejsza była w okolicach 20. minuty. W tym fragmencie gry m.in. Artur Jędrzejczyk groźnie uderzał przewrotką na bramkę Richarda Zajaca, ale golkiper gospodarzy nie dał się zaskoczyć.

Zajac powstrzymał też akcję w polu karnym Jakuba Koseckiego po pięknym "miękkim" podaniu Radovicia. Groźnie - z ostrego kąta - strzelał także Danijel Ljuboja.

Gospodarze przebudzili się w końcówce. W 41. minucie Duszan Kuciak z najwyższym trudem obronił płaski strzał w róg z pola karnego Fabiana Paweli.

Legia mogła objąć prowadzenie już w pierwszych sekundach drugiej połowy. Marek Saganowski wykorzystał niezdecydowanie obrońców Podbeskidzia, ale jego strzał z kilku metrów o centymetry minął bramkę Zajaca.

W 53. minucie "Górale" stracili pierwszego gola w rundzie wiosennej. Kosecki dobiegł do wrzuconej przez Radovicia w pole karne piłki, uprzedził bramkarza uderzając głową, ale futbolówka trafiła w poprzeczkę. Dobitka - także głową - Saganowskiego była celna. Obrońca Podbeskidzia wygarnął piłkę już zza linii bramkowej.

W 63. minucie Ljuboja uderzył mocno z rzutu wolnego, ale Zajac obronił ten strzał.


Dziesięć minut później Podbeskidzie wyrównało. Najpierw Kuciak obronił strzał Roberta Demjana po kapitalnym prostopadłym podaniu Piotra Malinowskiego. Po chwili Demjan był już precyzyjny, wykorzystując płaskie dośrodkowaniu Paweli.

Riposta Legii była bolesna dla gospodarzy. Po rzucie rożnym Jakub Wawrzyniak znakomicie opanował piłkę w polu karnym i uderzył mocno od słupka. Zajac był bezradny.

W 90. minucie "bombę" z dystansu posłał Marko Czetković, ale Kuciak sparował piłkę na rzut rożny.

Autor: Waldemar Stelmach

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Legia Warszawa 1-2 (0-0)

Bramki: 0-1 Marek Saganowski (53.), 1-1 Robert Demjan (73.), 1-2 Jakub Wawrzyniak (76.)

Sędzia: Paweł Gil. Widzów 3100.

Ekstraklasa: Wyniki, strzelcy, tabela. NA ŻYWO

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje