• 1 .Legia Warszawa (70 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (67 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (60 pkt.)
  • 4 .Górnik Zabrze (60 pkt.)
  • 5 .Wisła Płock (57 pkt.)
  • 6 .Wisła Kraków (55 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (52 pkt.)
  • 8 .Korona Kielce (49 pkt.)

Podbeskidzie nie zamierza lekceważyć Korony

Dobrze spisujące się w tym sezonie Ekstraklasy Podbeskidzie Bielsko-Biała w poniedziałek zagra w Kielcach z Koroną. "Górale" nie zamierzają lekceważyć ostatniej drużyny w tabeli.

Jak powiedział trener "Górali" Leszek Ojrzyński jego piłkarze będą musieli ciężko popracować, by wrócić z trzema punktami.

Reklama

- Szanujemy Koronę. Tabela jest złudna, a ostatnie miejsce nie musi o niczym świadczyć. To jest piłka nożna i mecz może się bardzo różnie potoczyć. Jeśli będziemy walczyli, to wtedy wygramy. Możemy jednak "przejść koło meczu" i wtedy punkty zostaną w Kielcach. Zawodnicy są tego świadomi i muszą stanąć na wysokości zadania - podkreślił.

Ojrzyński zapewnił, że przez dwa tygodnie od ostatniego meczu ligowego, drużyna generalnie odpoczęła, choć niektórzy piłkarze musieli solidnie popracować. Sytuację zmąciły nieco kontuzje. Wciąż nie w pełni sił są obrońca Dariusz Pietrasiak i napastnik Bartosz Śpiączka.

- Dobrze byłoby, gdybyśmy wszyscy byli zdrowi i pracowali w komplecie, bo byłaby większa rywalizacja. Mamy jednak szeroką kadrę, więc nie ma co narzekać - zaznaczył trener. Przykładem jest dobra zmiana w defensywie, gdzie Pietrasiaka w meczu z Legią Warszawa zastąpił Pavol Stano, który był silnym punktem drużyny.

Dla niektórych bielskich zawodników wyjazd do Kielc ma dość osobisty wymiar. Trenerem Korony był w przeszłości Leszek Ojrzyński, a zawodnikami Pavol Stano, Artur Lenartowski i Maciej Korzym, który jako piłkarz "złocisto-krwistych" strzelił aż pięć bramek obecnemu klubowi. Teraz zapewnia, że postara się zrewanżować. - Jak się uda strzelić coś w Kielcach, to też będzie fajnie, choć najważniejsze żebyśmy zapunktowali, nie ważne kto strzeli - mówił podczas rozmowy z serwisem klubowym "Górali".

Napastnik wierzy, że zostanie dobrze przyjęty w mieście, w którym spędził cztery lata. - Nadal jestem w kontakcie ze znajomymi z Kielc, z tamtejszymi kibicami. Z Kielcami bardzo się związałem przez czas gry w Koronie. Teraz zmieniłem barwy klubowe i miejsce zamieszkania, ale znajomości i sympatie pozostają - powiedział.

Podbeskidzie po siedmiu kolejkach jest na czwartym miejscu w tabeli z 13 pkt. Od pięciu meczów nie przegrało, a z dwóch ostatnich wyjazdów przywiozło komplet punktów. Korona jest ostatnia. Na koncie ma tylko jeden punkt.

Bielszczanie wyjadą do Kielc w niedzielę. Mecz rozpocznie się w poniedziałek o godz. 18.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: Podbeskidzie Bielsko-Biała | Korona Kielce | Ekstraklasa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama