• 1 .Śląsk Wrocław (3 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (3 pkt.)
  • 3 .Miedź Legnica (3 pkt.)
  • 4 .Arka Gdynia (0 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (0 pkt.)
  • 6 .Korona Kielce (0 pkt.)
  • 7 .Lech Poznań (0 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (0 pkt.)

Lechia - Pogoń. Ricardo Nunes: Zasługujemy na zwycięstwa jak nikt inny

Pogoń Szczecin po niedzielnym remisie z Zagłębiem Lubin zakończy rok na końcu ligowej tabeli. Aby wiosną zwiększyć szansę utrzymania się "Portowcy" muszą zdobyć punkty w dwóch ostatnich meczach tego roku. Szansa na najbliższe w środę w Gdańsku, w meczu z Lechią.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin!

Reklama

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych

W najbliższy piątek miną cztery miesiące od ostatniego ligowego zwycięstwa Pogoni Szczecin. 19 sierpnia "Portowcy" ostatnie trzy punkty zdobyli w Trójmieście pokonując Arkę Gdynia 3-0. Fatalną passę szczecinianie będą chcieli przełamać w środę w Gdańsku.

"Lechia, to mimo swoich problemów, które ma w obecnym sezonie, bardzo dobry zespół. Groźny zwłaszcza na własnym boisku. My jednak musimy patrzeć głównie na siebie i zrobić wszystko, co możliwe, by wygrać. Jest w nas ogromna złość po tym, co się zdarzyło do tej pory" - stwierdził Adam Frączczak, kapitan Pogoni.

Mimo tego, co twierdzi Frączczak, Lechia miewa też kłopoty na własnym stadionie, co udowodniły Sandecja, Cracovia i Korona, które pokonały gdańszczan na ich terenie.

Po zremisowanym meczu z Zagłębiem, w którym goście wyrwali "Portowcom" trzy punkty w doliczonym czasie gry, drużyna szczecińska trenera Kosty Runjaica była załamana.

"W szatni panuje cisza. Teraz musimy przygotować zespół na mecz środowy, wyrzucić z głów to, co się stało i być gotowi na kolejny pojedynek" - mówił tuż po spotkaniu niemiecki szkoleniowiec Pogoni.

O frustracji, jaka panowała tuż po meczu z Zagłębiem, opowiadał obrońca szczecinian Ricardo Nunes.

"Mieliśmy mecz w swoich rękach. Wydawało się, że kontrolujemy jego przebieg. Gdybyśmy strzelili bramkę na 4-2 Zagłębie by się już nie podniosło. Tak się nie stało, straciliśmy gola w końcówce. Kosztował on nas stratę trzech punktów. Najgorsze jest to, że scenariusz się powtarza. Tak samo było w meczach z Bruk-Betem czy Piastem. To niewiarygodne" - komentował szczeciński defensor i dodał: - "Wszyscy widzą, że gramy lepiej, ale w żaden sposób nie potrafimy tego przełożyć na punkty. Tworzymy dziesiątki sytuacji i nic z nich nie wynika. Uważam, że zasługujemy na zwycięstwa jak nikt inny w lidze".

W obecnym sezonie Pogoń z trójmiejskimi zespołami nie przegrała. U siebie z Lechią zremisowała 0-0, w Gdyni z Arką wygrała 3-0. W ubiegłym sezonie dwukrotnie pokonała Arkę, a z Lechią dzieliła się punktami - wygrała u siebie, a w Gdańsku najpierw zremisowała, by w fazie finałowej przegrać 0-4 po hat-tricku Marco Paixao.

"Marco na tę chwilę jest lepszym napastnikiem niż Jakub Świerczok i trzeba będzie na niego szczególnie uważać" - stwierdził przed wyjazdem do Gdańska Frączczak.

Mecz Lechia - Pogoń rozpocznie się na Energa Arenie w środę o godz. 18.

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: Ricardo Nunes | Adam Frączczak | Pogoń Szczecin

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje