Marcin Robak nie zagra w Chinach

Wszystko wskazywało na to, że Pogoń Szczecin sprzeda za 400 tysięcy euro Marcina Robaka do chińskiego Guizhou Renhe. Głośnego transferu jednak nie będzie. Chińczycy się rozmyślili i zamiast Polaka sprowadzili innego piłkarza.

Jak poinformował prezes klubu Jarosław Mroczek: "Robak prawdopodobnie nie mógł porozumieć się z władzami chińskiego klubu i zdecydował się nie zmieniać barw klubowych".

Reklama

Tak brzmi treść oficjalnego komunikatu. W kolejnych dniach możemy się spodziewać bardziej szczegółowych informacji. Zdaniem władz Pogoni, umowa między szczecińskim klubem a Chińczykami została obustronnie parafowana. Sam piłkarz również podpisał kontrakt.

Czego w takim razie możemy się spodziewać? Na pewno nie obędzie się bez odszkodowania. W praktyce może to oznaczać, że zawodnik albo będzie występował dalej w Pogoni, albo stanie się zawodnikiem wolnym.

Piłkarz "Dumy Pomorza" przeniósł się do Pogoni Szczecin na początku poprzedniego sezonu z Piasta Gliwice. Od razu wkomponował się w drużynę Dariusza Wdowczyka i już w pucharowym debiucie trafił do bramki Zawiszy Bydgoszcz.

Do swojego dorobku dorzucił  jeszcze 21 ligowych goli, które pozwoliły mu sięgnąć po koronę króla strzelców T-Mobile Ekstraklasy. Po ten tytuł sięgnęło wcześniej jedynie dwóch zawodników Pogoni.

Serca szczecińskich kibiców zaskarbił sobie pięcioma bramkami strzelonymi Lechowi Poznań.

Marcin Szymański, Szczecin

Dowiedz się więcej na temat: Marcin Robak

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje