• 1 .Lech Poznań (55 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (54 pkt.)
  • 3 .Legia Warszawa (54 pkt.)
  • 4 .Wisła Płock (50 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (50 pkt.)
  • 6 .Korona Kielce (48 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (46 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (45 pkt.)

Co z Polonią? Przyrowski dostał wolną rękę, a reszta?

Trudno znaleźć klub w Ekstraklasie, w którym piłkarze nie mieliby płacone na bieżąco, ale sytuacja w Polonii Warszawa jest naprawdę krytyczna.

Dramat Polonii Warszawa trwa. Paweł Wszołek z Łukaszem Teodorczykiem nie utrzymają drużyny na wysokim poziomie, a reszta wartościowych piłkarzy już uciekła, bądź zamierza to zrobić.

Reklama

Nie ma w "Czarnych Koszulach" Marcina Baszczyńskiego (przeszedł do Ruchu Chorzów), Tomasza Brzyskiego (Legia), Edgara Caniego (do Catanii), a z powodu olbrzymich zaległości finansowych ze zgrupowania w Turcji wyjechali: Władimir Dwaliszwili, Adam Kokoszka, Djordje Cotra, Aleksandar Todorovski, Łukasz Piątek i Sebastian Przyrowski.

Ten ostatni - mając pięciomiesięczne zaległości płacowe - dodzwonił się do właściciela klubu Ireneusza Króla i doszedł do porozumienia. Klub dał bramkarzowi wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy. Przyrowski miał horrendalne jak na bramkarza zarobki - miesięcznie kontrakt gwarantował mu 75 tys. zł!

Prezes Król oskarża pozostałych piłkarzy o nielegalne opuszczenie zgrupowania w Turcji, na które wydał 350 tys. zł. "Dwaliszwili chyba nie sprawdza konta, bo już przelałem mu zaległe pół miliona złotych. W tej chwili przygotowuję półtora miliona na uregulowanie zaległości wobec pozostałych. Kilka dni temu wyjaśniałem, że klub zostanie dokapitalizowany. Pieniądze z tej operacji w całości pójdą na spłatę długów. Tego nie można wykonać jednym pstryknięciem palca. Do załatwienia jest szereg formalności. Choćby uchwała walnego zgromadzenia." - mówi Król w rozmowie z "Przeglądem Sportowym". I dodaje: "Podjąłem decyzję, że czwórka graczy, którzy wyjechali, ma natychmiast wrócić. Zostali wezwani, trener na nich czeka."

Ciśnie się na usta pytanie - po co prezes Król zdecydował się wydać taką fortunę na zagraniczne zgrupowanie, jeśli w klubie są tak olbrzymie zaległości płacowe? Przecież w Polsce nie brakuje pełnowymiarowych boisk ze sztuczną nawierzchnią, na których można i trenować, i grać sparingi!

Latem "Czarne Koszule" przygotowywały się do sezonu w spartańskich warunkach. Nie dość, że nie przeszkodziło, to jeszcze to zahartowało drużynę do tego stopnia, że na półmetku Ekstraklasy zajmuje trzecie miejsce ze stratą pięciu punktów do lidera.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje