Dariusz Smagorowicz: Wiemy, co mamy robić

Piłkarze chorzowskiego Ruchu zimę spędzą na przedostatnim, spadkowym miejscu w tabeli. W 19 meczach wywalczyli 17 punktów, prowadzeni przez dwóch trenerów. - Wiemy, co mamy zimą robić. Plan jest opracowany - powiedział prezes klubu Dariusz Smagorowicz.

Prowadzeni przez słowackiego trenera Jana Kociana "Niebiescy" poprzedni sezon zakończyli na trzecim miejscu, co pozwoliło im wystartować w eliminacjach Ligi Europejskiej. Byli blisko awansu do fazy grupowej, ale zostali wyeliminowani przez ukraiński Metalist Charków.

Reklama

Obecne rozgrywki zespół zaczął fatalnie. W pierwszych 11. kolejkach chorzowianie wygrali tylko raz, pożegnali się z rozgrywkami o Puchar Polski przegrywając z trzecioligową Ostrovią 1909 Ostrów Wielkopolski 1-2.

W efekcie Słowak stracił pracę. Zastąpił go Waldemar Fornalik. Były selekcjoner kadry wrócił do Chorzowa po ponaddwuletniej przerwie.

Fornalik w 2009 utrzymał chorzowian w ekstraklasie, rok później zajął z nim trzecie miejsce, a potem sięgnął po wicemistrzostwo kraju. Dzięki temu zyskał u kibiców przydomek "Waldek King".

- Mało mamy tych punktów. Ale nie załamujemy się. Drużyna zostanie przemeblowana i wiosna na pewno będzie zdecydowanie lepsza w naszym wykonaniu - dodał Smagorowicz.

Dowiedz się więcej na temat: Ruch Chorzów | Dariusz Smagorowicz

Reklama

Reklama

Reklama