Ruch Chorzów. Krzysztof Warzycha ma zostać nowym trenerem "Niebieskich"

Wszystko wskazuje na to, że nowym szkoleniowcem Ruchu zostanie nie kto inny, jak Krzysztof Warzycha. Popularny "Gucio" pracę z chorzowskim zespołem ma podjąć na dniach. Wszystko z powodu sensacyjnej rezygnacji Waldemara Fornalika.

Były selekcjoner kadry, który "Niebieskich" prowadził od 2009 roku, z przerwą na pracę z reprezentacją w latach 2012-13, w niecodziennym oświadczeniu poinformował, że: "wydarzenia ostatnich miesięcy - w tym szczególnie ostatnich dni - sprawiły, że nie czułem się już wyłącznie odpowiedzialny za osiągane wyniki. Jest to sytuacja, której nie mogłem zaakceptować".

Reklama

Napisał to na dwa dni przed meczem w Poznaniu z Lechem. Mecz z "Kolejorzem" ma być ostatnim, w którym poprowadzi Ruch. Co potem? W piłkarskim środowisku już od kilku tygodni mówi się o tym, że spotykał się z prezesem Bruk-Bet Termaliki Nieciecza Danutą Witkowską. W grę może też wchodzić kiepsko radząca sobie w tym sezonie w lidze Cracovia.

Fornalik zostawia Ruchu w bardzo trudnej sytuacji. Po 29 kolejkach Lotto Ekstraklasy chorzowianie są na 15. miejscu z 30 punktami na koncie. Miejsce i dorobek byłbym lepsze, ale zimą klub ukarany został czterema minusowymi punktami za finansowe zaległości.

Teraz najważniejsze pytanie brzmi: Kto przejmie schedę po odchodzącym szkoleniowcu? Jak udało się nam nieoficjalnie dowiedzieć, ma to być nie kto inny, a Krzysztof Warzycha. To jedna z legend "Niebieskich", a także Panathinaikosu.

Tytuły mistrza kraju zdobywał zarówno z jednym, jak i z drugim klubem. Z "Zielonymi Koniczynkami" grał w Lidze Mistrzów, jest zresztą najskuteczniejszym snajperem w historii ateńskiego klubu. Wystąpił też w 50 meczach reprezentacji Polski, w których zdobył 9 bramek. Po zakończeniu piłkarskiej kariery wziął się za pracę trenerską. W Atenach miał swoją akademię piłkarską. Prowadził czwartoligowy Aigaleo, a potem drugoligowy Fokikos, Kallithea czy Fostiras FC. Był też asystentem w Panathinaikosie. Ostatnio pracował, jako drugi trener w cypryjskiej Omonii Nikozja, gdzie pomagał w pracy koledze z boiska Vladanovi Milojeviciovi (sezon 2015/16).

Latem zeszłego roku, kiedy prezesem przez miesiąc był Janusz Paterman, przymierzany był do funkcji dyrektora sportowego. Niektórzy z ówczesnych działaczy Ruchu zatrzasnęli przed nim jednak klubowe drzwi. Po tym, jak pod koniec sierpnia odwołano Patermana, temat upadł. Teraz, z powodu sensacyjnej rezygnacji Fornalika, wraca. 52-letni "Gucio" od lat miesza w Atenach. W Chorzowie może się pojawić lada godzina.

Michał Zichlarz

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Warzycha | Waldemar Fornalik | Ruch Chorzów | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama