• 1 .Lech Poznań (58 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (57 pkt.)
  • 3 .Legia Warszawa (57 pkt.)
  • 4 .Wisła Płock (53 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (50 pkt.)
  • 6 .Korona Kielce (48 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (46 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (45 pkt.)

Ruch - Cracovia. Zagraniczni skauci w Chorzowie. Stępiński pod obserwacją

Piłkarze Ruchu przegrali wczoraj kolejne spotkanie na swoim stadionie, na którym od 1 grudnia nie potrafią wygrać meczu. "Niebiescy" ulegli walczącej o miejsce w europejskich pucharach Cracovii 0-1. - Chcieliśmy wygrać, ale szybko stracona bramka ustawiła spotkanie. Atakowaliśmy, ale się nie udało - mówi Mariusz Stępiński, najlepszy napastnik Ruchu.

Na Cichej zaroiło się wczoraj od skautów zagranicznych klubów. Na trybunach chorzowskiego stadiony byli wysłannicy takich drużyn, jak AS Monaco, Girondins Bordeaux, Lille, Trabzonsporu, Eintrachtu Frankfurt czy 1.FC Koeln.  

Reklama

W akcji oglądali przede wszystkim młodych zawodników z obu zespołów: Mariusza Stępińskiego i Patryka Lipskiego z Ruchu czy Bartosza Kapustkę z Cracovii. Ten pierwszy łączony jest z takimi klubami, jak Rubin Kazań, AEK Ateny czy Olympiakos Pireus. Mówi się o kwocie nawet 2,5 mln euro. Tymczasem sam Stępiński, na pytanie o zainteresowanie ze strony innych, odpowiada krótko. 

- Nawet nie wiem, że podczas meczu z Cracovią na trybunach byli wysłannicy zagranicznych klubów. Takimi pobocznymi rzeczami się nie zajmuję. Mam długi kontrakt z Ruchem i na tym się skupiam - tłumaczy snajper Ruchu, najskuteczniejszy polski napastnik w Ekstraklasie, który w tym sezonie na swoim koncie ma już 15 trafień.

Zobacz sytuację w grupie mistrzowskiej

Michał Zichlarz z Chorzowa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama