• 1 .Lech Poznań (12 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (11 pkt.)
  • 3 .Jagiellonia Białystok (9 pkt.)
  • 4 .Piast Gliwice (9 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (9 pkt.)
  • 6 .Korona Kielce (8 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (7 pkt.)
  • 8 .Górnik Zabrze (6 pkt.)

Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów 1-2 w ósmej kolejce Ekstraklasy

Piotr Ćwielong dał popis, zdobył dwie bramki i zapewnił Ruchowi dość niespodziewaną wygraną we Wrocławiu (2-1). To oznacza, że Śląsk w tym sezonie wciąż pozostaje bez wygranej na swoim boisku.

Wyniki, tabela, statystyki Ekstraklasy - TUTAJ!

Sprawdź ranking wszystkich piłkarzy Ekstraklasy

Reklama

Mecz zaczął się od zamieszania w polu karnym Śląska, ale żaden z zawodników Ruchu nie zdecydował się na strzał.

Później w niezłej sytuacji mogli się znaleźć gospodarze, ale Biliński źle przyjął piłkę.

W 21. minucie doskonałą okazję miał Morioka. Grodzicki popełnił błąd zagrywając piłkę w poprzek boiska, przejął ją Japończyk i znalazł się w sytuacji sam na sam z Lechem, ale górą był bramkarz Śląska.

Za moment z blisko 20 metrów uderzył Biliński, ale minimalnie się pomylił.

Przez pierwsze pół godziny przeważali gospodarze, ale byli nieskuteczni. Z kolei goście nie oddali ani jednego strzału!

Pierwszy raz chorzowianie na bramkę Pawełka uderzyli w 36. minucie, ale strzał Lipskiego z rzutu wolnego był bardzo niecelny.

Dwie minuty później Ruch jednak świętował już zdobycie bramki. Lipski podał do Ćwielonga, a ten piękną podcinką lewą nogą pokonał Pawełka i było 0-1.

W pierwszej części Śląsk częściej strzelał, miał lepsze okazje i dłużej był przy piłce, ale na przerwę z prowadzeniem schodził Ruch.

W 52. minucie było już 0-2. Pawełek wypiąstkował dośrodkowanie z rzutu rożnego za pole karne, ale do piłki dopadł Ćwielong i precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza Śląska.

Dwie minuty później napastnik Ruchu mógł skompletować hattrick, ale z sześciu metrów uderzył głową nad poprzeczką.

W 75. minucie kontaktową bramkę zdobył Śląsk. Rezerwowy Riera został powalony w polu karnym przez Lecha, ale bramkarz Ruchu dotknął piłkę. Mimo to sędzia Jakubik podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Morioka.

Śląsk do końca próbował atakować, ale Ruch też miał okazje. Ostatecznie to goście byli górą, a wrocławian schodzących do szatni pożegnały gwizdy.

Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów 1-2 (0-1)


Bramki: 0-1 Ćwielong (38.), 0-2 Ćwielong (52.) 1-2 Morioka (75. z rzutu karnego).

Raport meczowy - TUTAJ!

Wyniki, tabela, statystyki Ekstraklasy - TUTAJ!

Sprawdź ranking wszystkich piłkarzy Ekstraklasy


Dowiedz się więcej na temat: Śląsk Wrocław | Ruch Chorzów

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje