• 1 .Lech Poznań (58 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (57 pkt.)
  • 3 .Legia Warszawa (57 pkt.)
  • 4 .Wisła Płock (53 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (50 pkt.)
  • 6 .Korona Kielce (48 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (46 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (45 pkt.)

Cracovia - Wisła Kraków 1-4. Sobolewski: O zawodnikach Cracovii nie powiem złego słowa

- Mówiłem chłopakom, żeby byli cierpliwi, bo nagroda na pewno przyjdzie – mówił po zwycięstwie z Cracovią (4-1) Radosław Sobolewski, trener Wisły Kraków.


Reklama

Ekstraklasa: wyniki, terminarz, strzelcy, gole

- Mam tyle na głowie, że trzeba to jakoś poukładać... Chciałbym podziękować chłopakom za trud i wysiłek, który włożyli w mecz. Było parę trudnych momentów, szczególnie w pierwszej części. Te cztery gole to nagroda za ciężką, codzienną pracę. Chylę przed nimi czoła - ocenił na gorąco Sobolewski, który odniósł się także do gry rywala.

- Po dwóch bramkach Cracovia rozsypała się psychicznie, ale nie powiem o nich złego słowa, bo wiem, co znaczy grać w derbach. Dla państwa to fajny mecz, ale gdybyście wiedzieli, co przeżywają zawodnicy. Oni muszą ten bagaż udźwignąć. Doceniam więc trud i wysiłek zawodników Cracovii - podkreślał szkoleniowiec gości.

Sobolewski został również zapytany o przerwę w grze spowodowaną ostrzelaniem sektora kibiców Wisły przez chuliganów Cracovii.

- Na taką przerwę też byliśmy przygotowani. Zebraliśmy się przy ławce i jak sędzia dał znać, to od razu zbiegliśmy do szatni - relacjonuje Sobolewski.

Mocną stroną jego zespołu okazały się stałe fragmenty gry. W porównaniu z poprzednim spotkaniem krakowianie wykonywali je o niebo lepiej.

- Piłowaliśmy ten element, ale co można zrobić przez dwa dni? Co można poprawić? Najważniejsze było się zregenerować i popracować nad elementami, które nie są dla zawodników obciążające fizycznie, a jednymi z nich są właśnie stałe fragmenty gry - zapewnia Sobolewski.

Jego drużyna wyszła z małych opałów, bo przez pierwsze pół godziny to gospodarze rozdawali karty. Gdy jednak wiślacy doszli do głosu, szybko zadali decydujące ciosy.

- Cracovia też chciała wygrać, dążyła do tego i odrzucali nas od drugiej strefy, ale na to też byliśmy przygotowani. Mówiłem żebyśmy byli cierpliwi, bo nagroda na pewno przyjdzie - zaznacza Sobolewski.

Kiedy wydawało się, że konferencja prasowa trenera Wisły już się skończyła, Sobolewski dodał jeszcze kilka zdań od siebie.

- Chciałabym wspomnieć o Kiko Ramirezie i podziękować mu za współpracę. Wiele się od niego nauczyłem i wielka część tego zwycięstwa, a może nawet całość, to jego zasługa - zakończył szkoleniowiec krakowian.



Piotr Jawor

Dowiedz się więcej na temat: Radosław Sobolewski | Wisła Kraków

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje