• 1 .Lech Poznań (58 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (57 pkt.)
  • 3 .Legia Warszawa (57 pkt.)
  • 4 .Wisła Płock (53 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (50 pkt.)
  • 6 .Korona Kielce (48 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (46 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (45 pkt.)

Wisła: Kolejny "przyjaciel" zaatakował właściciela klubu

Kolejny “wielki przyjaciel" właściciela Wisły i Tele-Foniki - Bogusława Cupiała pokazał swoją prawdziwą twarz, pozywając go do sądu.

Krystian Rogala był szarą eminencją w Wiśle Kraków przez kilka lat. To on decydował o tym, kto będzie prezesem klubu (np. z jego stajni pochodził Jacek Bednarz), on też miał spory wpływ na obsadę posady trenera "Białej Gwiazdy", jak również na politykę transferową Wisły.

Reklama

Znajomość Cupiała z Rogalą utrzymywała się przez długie lata, obaj panowie poznali się we wczesnej młodości.

Druga już przygoda Rogali z Wisłą zakończyła się kilka miesięcy temu. Teraz okazuje się, że  Rogala wszedł na wojenną ścieżkę z Cupiałem.

Szef Małopolskiego Związku Piłki Nożnej - Ryszard Niemiec napisał na Twitterze:

"’Dożywotni’ satelita B.Cupiała właśc. Wisły- K. Rogala, kiedyś prez. Ruchu, wstąpił na drogę sądową kontra mentorowi.Powód:kasa, misiu, kasa".

Sprawdziliśmy informację Niemca. Okazuje się, że Rogala pomagał Cupiałowi w zakupie dużej działki na w województwie śląskim. Pomoc ta pierwotnie miała być czysto przyjacielską, później okazało się jednak, że Rogala przysłał fakturę, żądając wypłaty prowizji od transakcji. Cupiał nie poczuwał się do obowiązku jej pokrywania, więc Rogala oddał sprawę do sądu.

10 lat temu podobnym "przyjacielem" właściciela Wisły był menedżer Adam Mandziara. Sęk w tym, że rachunek za przyjaźń opiewał na 700 tys. euro (za doradztwo i sprowadzenie Jakuba Błaszczykowskiego, który do Wisły trafił dzięki znajomości Jerzego Brzęczka z ówczesnym dyrektorem sportowym klubu - Grzegorzem Mielcarskim).

Sprawę Mandziary Cupiał wygrał przed sądem w Szwajcarii, ale skierowanie przez agenta sprawy do sądu FIFA Wiśle długo odbijało się czkawką. Ówczesnemu prezesowi Bogdanowi Basałajowi zaczął się walić budżet m.in. dlatego, że UEFA zablokowała należne "Białej Gwieździe" trzy miliony złotych, za grę w Lidze Europejskiej, na poczet ewentualnego odszkodowania dla AvanceSport, w którym Mandziara pracował.

- Niech pan uważa redaktorze. Powie pan "dzień dobry" Mandziarze, to wystawi panu rachunek na 700 tys. euro - mówił mi wówczas rozgoryczony Bogusław Cupiał.

Tak to z przyjaciółmi bywa. Przepraszam, z "przyjaciółmi".

A za Rogalą nikt w Krakowie płakał nie będzie. - Jedyna dobra strona jego sporu sądowego z Cupiałem jest taka, że zbyt prędko noga Rogali w Wiśle nie stanie, a to przecież człowiek, który już jeden klub - Ruch Chorzów - spuścił do drugiej ligi - powiedział nam człowiek znający wiślacką problematykę.

Autor: Michał Białoński


Dowiedz się więcej na temat: Bogusław Cupiał | Krystian Rogala | Wisła Kraków | Adam Mandziara

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje