• 1 .Lech Poznań (12 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (12 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (11 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (10 pkt.)
  • 5 .Piast Gliwice (9 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (9 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (8 pkt.)
  • 8 .Korona Kielce (8 pkt.)

​Wisła Kraków. Carlitos: Tematu transferu nie będziemy poruszali

- Gram z meczu na mecz i żyję z dnia na dzień - podkreśla Carlitos, napastnik Wisły Kraków, wybrany najlepszym zawodnikiem Ekstraklasy i piłkarzem Małopolski.

Carlitos przyszedł do Wisły pół roku temu i zaliczył świetne wejście - jesienią zdobył 15 bramek i był trzecim najlepszym strzelcem Ekstraklasy. W tej sytuacji stał się łakomym kąskiem na rynku transferowym, ale na pięć dni przez zamknięciem okna wszystko wskazuje na to, że jednak pozostanie przy Reymonta.

Piotr Jawor, eurosport.interia.pl: Wisła na razie walczy o ósemkę. A jakie pan ma założenia na rundę wiosenną?

Reklama

Carlitos: Nie wiem. A jakie miałbym mieć? (śmiech).

Może jakaś liczba bramek?

- Nie, nic z tych rzeczy. Gram z meczu na mecz i żyję z dnia na dzień, więc o takich rzeczach w ogóle nie myślę.

A o transferze? Odczuł pan zamieszanie związane ze spekulacjami?

- O nie, tego tematu nie będziemy poruszali (śmiech).

To w takim razie wróćmy do poprzedniej rundy i pochwał, jakie teraz za nią spływają. Niedawno Polski Związek Piłkarzy wybrał pana najlepszym graczem Ekstraklasy, a teraz wygrał pan plebiscyt na najlepszego zawodnika Małopolski. Zaskoczenie?

- Zaskoczenie może nie, zwłaszcza, że te wszystkie nagrody przychodzą jedna po drugiej. Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo się cieszę, iż ktoś mnie docenia. Jestem szczęśliwy, że moja praca i cały wysiłek są widoczne. Fajnie, że się o tym nie zapomina. Nie, żebym czuł się najlepszy, ale dopóki piłka nożna sprawia mi radość, to znaczy, że wszystko jest OK. Jestem niezmiernie zadowolony - z tego, że znajduję się w tym miejscu, i że w ogóle jestem w Krakowie.

Może pan jeszcze spokojnie przejść się w Krakowie po ulicy, czy jednak cały czas ktoś zaczepia i prosi o autograf?

- Dla niektórych pewnie byłoby to trudne i uciążliwe, ale jak mam taki charakter, że takimi sytuacjami nie mam żadnego problemu. Wręcz przeciwnie - czuję się z tym dobrze.

Dziś już chyba może pan powiedzieć, że transfer do Polski był przełomem w karierze.

- Gdy stajesz przed decyzją, czy przenieść się do innego klubu, a nawet państwa, to nigdy nie jesteś w stanie od razu powiedzieć, czy to będzie dobry ruch. Teraz oceniam jednak, że postąpiłem właściwie.

Wisła rundę zaczęła całkiem nieźle - cztery punkty w dwóch meczach. A jak pan ocenia początek wiosny?

- Bardzo dobrze, bo cały czas walczymy o górną część tabeli. Jestem też zadowolony z roli, jaką wypełniam na boisku, bo przy nowym trenerze Joanie Carrillo wiele się ona nie zmieniła.

Rozmawiał i notował Piotr Jawor

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje