• 1 .Lech Poznań (12 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (12 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (11 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (10 pkt.)
  • 5 .Piast Gliwice (9 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (9 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (8 pkt.)
  • 8 .Korona Kielce (8 pkt.)

Wisła Kraków ma być superofensywna. Zdenek Ondraszek: Uwielbiam taki styl

Wisła od miesięcy ma problemy ze strzelaniem bramek, ale teraz wszystko ma się zmienić. Krakowianie planują postawić na taktykę, o jakiej większość polskich drużyn nie chce nawet słyszeć.

Legia Warszawa stawia w ataku na osamotnionego Nemanję Nikolicia, Lech musiał nawet sięgać po pomocnika Kaspra Hamalainena, ale Wisła zamierza zawstydzić najmocniejsze polskie kluby i wiosną wystawiać duet napastników.

- Chcę grać ofensywnie i mieć dwóch zawodników z przodu - mówił po przyjściu do Wisły trener Tadeusz Pawłowski.

Reklama

Te zapowiedzi brzmiały jak żart, bo jesienią Wisła miała może jednego wartościowego napastnika. Przy Reymonta liczą, że teraz się to w końcu zmieni. Wiślacy trzymają kciuki za Pawła Brożka, a także pozyskanego Zdenka Ondraszka.

- Kilka lat temu gra dwoma napastnikami była dla mnie nowością, ale teraz uwielbiam taką taktykę. Musimy jednak liczyć na pomocników, bo bez ich podań napastnicy nic nie zrobią - podkreśla czeski napastnik.

Ondraszek na razie nie ma jednak wielu okazji, by zgrywać się z Brożkiem. Czech ma naciągnięty mięsień, Brożek także narzeka na uraz i żaden z nich nie trenuje na pełnych obrotach. Obaj raczej nie wystąpią też w pierwszym sparingu - w piątek z MSK Żylina.

- To prawda, że razem jeszcze nie trenowaliśmy, ale wszyscy wokół mówią, że Paweł to dobry zawodnik i legenda klubu. A ja z legendami grałem także w Norwegii i wszystko się dobrze układało. Cóż, pozostaje mi czekać na treningu z Pawłem i zobaczymy jak to będzie wyglądało - zaznacza Ondraszek.

Piotr Jawor

Co z innym pozyskanym zawodnikiem? Czytaj dalej

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje