• 1 .Lech Poznań (58 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (57 pkt.)
  • 3 .Legia Warszawa (57 pkt.)
  • 4 .Wisła Płock (53 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (50 pkt.)
  • 6 .Korona Kielce (48 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (46 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (45 pkt.)

Wisła Kraków przegrała z drugoligowcem

Piłkarze Wisły Kraków przegrali w Sosnowcu w sparingu z drugoligowym Zagłębiem 1-2 (0-2). Był to ostatni sprawdzian "Białej Gwiazdy" przed rozpoczynającą się za tydzień rundą wiosenną ekstraklasy.

Wielkich niespodzianek w wyjściowym składzie "Białej Gwiazdy" nie było, chociaż pewną niespodzianką mógł być występ Kewa Jaliensa na pozycji lewego obrońcy.

Reklama

Początek spotkania należał do drużyny z Sosnowca, ale w miarę upływu czasu inicjatywę zaczęła przejmować Wisła. Jednak z tej przewagi niewiele wynikało. W 6. minucie Ivica Iliev strzelał na bramkę Zagłębia z pierwszej piłki z kilkunastu metrów, ale posłał ją nad poprzeczką.

W 21. minucie po podaniu od Cezarego Wilka kolejną szansę na zdobycie gola miał Iliev, ale Serb trafił z kilku metrów w bramkarza. Przy dobitce w futbolówkę nie trafił Wilk.

Na odpowiedź gospodarzy nie trzeba było długo czekać. A właściwie na dwie odpowiedzi. W 35. minucie na strzał z około 30 metrów zdecydował się Tomasz Szatan. Piłka po drodze odbiła się jeszcze od któregoś z piłkarzy, skozłowała przed bramką, myląc Pareikę i wpadając do siatki.

Wiślacy nie otrząsnęli się jeszcze po pierwszym ciosie, a już dostali drugi. Szatan wykorzystał błąd defensywy Białej Gwiazdy i ponownie wpisał się na listę strzelców.

Wiślacy mieli dobre okazje do wyrównania, ale golkipera rywali udało im się pokonać tylko raz. W 56. minucie krakowianie "rozklepali" obronę Zagłębia, po czym piłkę za linię obrony dostał Ivica Iliev, który wyszedł sam na sam z Wieczorkiem i posłał futbolówkę do siatki. Minutę później Patryk Małecki mógł wyrównać, ale z kilku metrów strzelił wprost w bramkarza Zagłębia.

W 90. minucie z kolei po dośrodkowaniu Małeckiego piłkę głową próbował skierować do bramki Sikorski, ale i w tej sytuacji Wieczorek nie dał się pokonać. Wisła musi więc przełknąć gorycz porażki tuż przed startem nowej rundy.

Trener Tomasz Kulawik ma dodatkowy ból głowy, bo w 12. minucie kontuzji doznał Łukasz Garguła.

Jednak były i pozytywy w sobotnim spotkaniu. Z dobrej strony pokazał się między innymi 17-letni Paweł Stolarski, który kilkoma interwencjami pokazał, że potrafi grać bez kompleksów. Jedna z jego akcji zapobiegła utracie trzeciego gola przez Wisłę, kiedy to zdążył wrócić we własne pole karne i zabrać piłkę szykującemu się do strzału Cisse.

Bramki: Tomasz Szatan (35., 36.) - Ivica Iliev (56.).

Wisła: Pareiko (63. Miśkiewicz) - Jovanović (77. Stolarski), Głowacki (77. Bunoza), Chavez (46. Sobolewski), Jaliens (77. Burliga) - Małecki, Wilk (77. Uryga), Garguła (19. Chrapek), Iliev (70. Brud), Kosowski (46. Sarki) - Genkow (66. Sikorski).

www.wisla.krakow.pl
Dowiedz się więcej na temat: Wisła Kraków | Ekstraklasa | Ivica Iliev

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje