Wisła Kraków - Ruch Chorzów. Akcja ratunkowa na stadionie

Podczas meczu Wisły Kraków z Ruchem Chorzów jeden z kibiców gospodarzy potrzebował pomocy służb ratowniczych. Interwencja trwała ok. 15 minut.

Już na samym początku piątkowego spotkania jeden z kibiców Wisły Kraków potrzebował pomocy. Nie wiemy, czy zasłabł, czy było to coś poważniejszego.

Reklama

W pewnym momencie kibice Wisły Kraków z sektora C skandowali "ruszcie d...".

W ten sposób wezwali ratowników medycznych, którzy udzielili pierwszej pomocy jednemu z fanów.

Cała interwencja trwała kilkanaście minut. Najpierw na miejscu było dwóch ratowników, a po chwili dołączyło do nich kolejnych dwóch.

Przez jakiś czas mężczyzna czuł się lepiej, wstał, ale po chwili znów poczuł się gorzej i został zniesiony na noszach do pomieszczenia, w którym udzielono mu pomocy. 

Dowiedz się więcej na temat: Wisła Kraków | Ruch Chorzów

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje