Wisła Kraków. Zaczynają się kłopoty kadrowe, Kolara czeka operacja

Kamil Wojtkowski i Tibor Halilović wkrótce mogą wrócić, ale Marko Kolara czeka dłuższa przerwa. - Bardzo mnie to niepokoi - przyznaje Maciej Stolarczyk, trener Wisły Kraków.

Była 58. minuta spotkania Pucharu Polski z Lechią Gdańsk. Kolar otrzymał podanie z głębi pola i z impetem wpadł w pole karne rywali. Równie rozpędzony był także bramkarz Zlatan Alomerović i powalił pomocnik gospodarzy na murawę. Skończyło się rzutem karnym (wykorzystanym przez Zdenka Ondraszka), ale też poważną kontuzją zawodnika Wisły.

- Po tym faulu Marko będzie musiał poddać się operacji barku i to właśnie po tym meczu boli mnie najbardziej, bo na treningach prezentował się bardzo dobrze, dlatego z Lechią zagrał od początku. Niestety, nie wiem jaka długa będzie rehabilitacja, tego nie jestem w stanie powiedzieć - przyznał trener Stolarczyk.

Kolejna długa przerwa

Reklama

Szkoleniowiec był mocno niepocieszony, ale w jeszcze gorszym nastroju był Kolar. Po meczu wyglądał na mocno obolałego, a psychicznie pewnie też nie czuje się najlepiej. W końcu niespełna rok temu też stracił kilka tygodni przez kontuzję kolana, której nabawił się po brutalnym ataku Konrada Poprawy w sparingowym meczu ze Śląskiem Wrocław.

W tej sytuacji jedynym pocieszenie dla Stolarczyka jest powrót do Wisły Pawła Brożka. 35-letni napastnik z Lechią zagrał 45 minut i teraz ma wzmocnić siłę ofensywną krakowian.

- Wróciłem właśnie dlatego, że kadra nie jest za szeroka. Teraz trener będzie jakieś pole manewru - podkreśla Brożek, który przyznaje jednak, że dojście do formy może zająć mu kilka tygodni (wywiad z napastnikiem Wisły TUTAJ).

Kontuzja Kolara to jednak nie jest jedyny problem trenera Stolarczyka, który z powodu kontuzji nie mógł skorzystać z dwóch innych graczy. 

- Kamil Wojtkowski zachorował, z kolei Tibor Halilović doznał urazu na przedmeczowym rozruchu. Jego kontuzja chyba jednak nie jest poważna, to pewnie kwestia kilku dni. Nie wiem jednak czy będzie gotowy na mecz z Koroną - przyznaje szkoleniowiec.

Jeszcze jeden problem

Gdyby tego wszystkiego było mało, to bez formy jest jeszcze Mateja Palczicz, który za trener Joana Carrilli był podstawowym zawodnikiem, a u Stolarczyka nie załapał się nawet do osiemnastki meczowej.

- To kwestia rywalizacji, a ja miałem taki pomysł na skład na mecz z Lechią - ucina temat braku Słoweńca w składzie Stolarczyk.

Najbliższe spotkanie Wisła zagra na swoim stadionie z Koroną Kielce (sobota, godz. 20.30).

Piotr Jawor

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Lotto Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: Marko Kolar | Wisła Kraków

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje