Zagłębie Sosnowiec. Torunarigha: To dla mnie szansa

Nowy napastnik Zagłębia Sosnowiec Junior Torunarigha pochodzi z rodziny o dużych piłkarskich tradycjach. W reprezentacji Nigerii grał jego ojciec, a młodszy brat ma na swoim koncie występy w juniorskich i młodzieżowej reprezentacji Niemiec.

W przerwie letniej beniaminka Ekstraklasy wzmocniło już 10 zawodników. Wśród nich jest też 28-letni Junior Torunarigha, który na swoim koncie ma występy w kilkunastu klubach. Ten urodzony w nigeryjskim Ibadanie napastnik piłkarskiego abecadła uczył się za naszą zachodnią granicą, gdzie w piłkę grał jego ojciec Ojokojo Torunarigha.

Reklama

Torunarigha senior występował w klubie Chemnitzer, było to w pierwszej połowie lat 90. Jego synowie poszli w jego ślady. Junior grał w juniorach Chemnitzer i Herthy. Podobnie zresztą jak młodszy o siedem lat Jordan. Starszy z braci zmieniał potem klub za klubem. W osiem lat zaliczył osiem zespołów, żeby teraz zakotwiczyć w Sosnowcu.

Z klubem z Ekstraklasy podpisał dwuletni kontrakt. W poprzednim sezonie grał na czwartym poziomie rozgrywkowym w Alemanni Aachen. W 27 meczach zdobył dla drużyny 9 bramek.

- Z Alemannią też miałem podpisaną dwuletnią umowę. Po tym, jak pojawiła się oferta z Zagłębia, to zdecydowałem się na przyjazd do Polski. Wiadomo, każdy chce grać w najwyższej klasie rozgrywkowej - tłumaczy wysoki napastnik.

Wystąpił we wszystkich dotychczasowych czterech spotkaniach Zagłębia. Z Pogonią zagrał od pierwszej minuty, w pozostałych trzech wchodzi na boisko w końcówce.  - Gra w Zagłębiu to dla mnie wielka szansa. Chcę pomóc drużynie w tym, żeby spokojnie utrzymała się w Ekstraklasie - podkreśla.

Wielką nadzieją niemieckiej piłki jest jego młodszy brat Jordan, który od dwóch sezonów gra w Bundeslidze w barwach Herthy. Wielu porównuje go do słynnego Jerome Boatenga. Kilka miesięcy temu 21-latek miał propozycję gry dla Nigerii, ale nie zdecydował się na występy dla "Super Orłów".

- Jordan urodził się i wychował w Niemczech. Inaczej niż ja. Do tego na swoim koncie ma występy w młodzieżowy reprezentacjach. Nie była to dla niego łatwa decyzja, ale chce w przyszłości powalczyć o możliwość gry w pierwszej reprezentacji Niemiec. To jego cel - tłumaczy starszy brat.

Junior Torunarigha już szykuje się do niedzielnego mecz z Legią w Warszawie. Kto wie, może przy Łazienkowskiej ponownie wybiegnie na murawę w wyjściowym zestawieniu Zagłębia?

Michał Zichlarz 

Dowiedz się więcej na temat: Zagłębie Sosnowiec

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje