Amstel Gold Race. Wygrana Michaela Valgrena. Taktyczny majstersztyk Astany

Dwa lata temu Michael Valgren otarł się o zwycięstwo w Amstel Gold Race. Tym razem Duńczyk spełnił swoje marzenie i po pięknej akcji minął linię mety jako pierwszy. Duża w tym zasługa jego kolegi z Astany Jakoba Fuglsanga, który na ostatnich kilometrach naprzemiennie atakował z Valgrenem. Michał Kwiatkowski (Team Sky) odpadł z grupy faworytów na 13 km przed metą.

Po klasykach, w których największą trudnością były odcinki brukowe, nadszedł czas na tryptyk ardeński, który rozpoczął Amstel Gold Race. Wyścig charakteryzujący się bardzo dużą liczbą krótkich, niezwykle wymagających podjazdów. Najważniejsze znajdowały się pod koniec rywalizacji z osławionym Caubergiem.

Reklama

Pierwsza poważna ucieczka powstała po przebyciu 40 kilometrów, czyli na 221 km przed metą. Z peletonu uciekła dziewiątka kolarzy, z Bramem Tankinkiem na czele (LottoNL-Jumbo). Ich przewaga w pewnym momencie osiągnęła aż 15 minut, ale im bliżej było końca, tym główna grupa kręciła coraz szybciej i doganiała harcowników. Tempo w peletonie narzucał m.in. Team Sky, pracujący na rzecz Michała Kwiatkowskiego.

Na 30 km przed metą zaatakował jeden z faworytów. Ion Izagirre (Bahrain Merida) wyskoczył do przodu i samotnie ruszył w pogoń za ucieczką. Szybko jednak został doścignięty, a grupce najmocniejszych zaczął przewodzić Peter Sagan (BORA-hansgrohe). Co nie udało się kolarzowi Bahrain Merida, powiodło się Romanowi Kreuizgerowi (Mitchelton-Scott) i Enrico Gasparotto (Bahrain Merida), którzy po kilkunastu minutach dojechali do uciekinierów, jadących na czele niemal od samego początku.

Na Caubergu rozpoczęły się pierwsze ataki z grupy faworytów. Próbowali Jakob Fuglsang, Sagan i Julian Alaphilippe, ale reszta czujnie kontrowała. W końcu wyrwali się Greg van Avermaet (BMC) oraz Rudy Molard (Groupama – FDJ), ale oni również zostali doścignięci przez główną grupę, w której był Michał Kwiatkowski. Niestety Polak odpadł na 13 km przed metą. W tym czasie Alejandro Valverde (Movistar), Sagan, Fuglsang i Michael Valgren (Astana), Alaphilippe, Tim Wellens (Lotto Soudal) dołączyli do uciekinierów i szybko odjechali reszcie faworytów. Dla „Kwiato” to był koniec marzeń o kolejnym zwycięstwie w Amstel Gold Race.

Na płaskim terenie 12-osobowa czołówka rozpoczęła walkę między sobą, współpraca nie układała się, każdy pilnował swojego interesu. Na 6 km przed metą Fuglsang rozpoczął pracę na rzecz swojego kolegi z zespołu, a chwilę później Valgren zaatakował sam. Dołączył do niego Kreuziger i ta dwójka wspólnie pomknęła do mety. Reszta odpuściła.

W taktycznej rozgrywce na płaskim finiszu lepszy okazał się Michael Valgren. Dla kolarza Astany to największy sukces w karierze, a zaledwie dwa lata temu Duńczyk zajął drugie miejsce w Amstel Gold Race, przegrywając z... Enrico Gasparotto, który w niedzielę był trzeci. Za Valgrenem linię mety minął Roman Kreuziger.

Wyniki Amstel Gold Race, Maastricht - Berg en Terblijt (263 km):

 1. Michael Valgren (Dania/Astana)               - 6:40.07

 2. Roman Kreuziger (Czechy/Mitchelton-Scott)  ten sam czas

 3. Enrico Gasparotto (Włochy/Bahrain-Merida)    strata  2 s

 4. Peter Sagan (Słowacja/Bora-Hansgrohe)               19

 5. Alejandro Valverde (Hiszpania/Movistar) 

6. Tim Wellens (Belgia/Lotto Soudal)

 7. Julian Alaphilippe (Francja/Quick-Step)    ten sam czas

 8. Jakob Fuglsang (Dania/Astana)                       23

 9. Lawson Craddock (USA/Education First)               30

10. Jelle Vanendert (Belgia/Lotto Soudal)               36

...

31. Michał Kwiatkowski (Polska/Sky)                   2.11

80. Michał Gołaś (Polska/Sky)                         3.26

82. Tomasz Marczyński (Polska/Lotto Soudal)    ten sam czas

  . Łukasz Wiśniowski (Polska/Sky)             nie ukończył 

DM

Dowiedz się więcej na temat: Michał Kwiatkowski | amstel gold race

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje