Giro d'Italia. Pokaz siły Mohoricza, dramat Chavesa na 10. etapie

Matej Mohoricz (Bahrain-Merida) wygrał po dwójkowej ucieczce 10. etap Giro d’Italia. Na ostatnich metrach Słoweniec wyprzedził współtowarzysza akcji Nico Denza (Ag2r-Le Mondiale). Podzielony peleton przyprowadził na metę Sam Bennett (Bora-hansgrohe) 34 sekundy później. Z marzeniami o wysokim miejscu w „generalce” pożegnał się drugi dotychczas Esteban Chaves (Mitchelton-Scott).

Po drugim dniu przerwy w tegorocznym Giro kolarze mieli do pokonania najdłuższy etap – 244 km z Penne do Gualdo Tadino. Na trasie zlokalizowano trzy górskie premier – drugiej, trzeciej i czwartej kategorii. Ze szczytu ostatniej do mety pozostawało 30 km, ale najważniejsza okazała się ta pierwsza – na 22. km.

Reklama

To tam (224 km przed metą) peleton porwał się na dwie części, a w tej drugiej znaleźli m.in. drugi kolarz klasyfikacji generalnej Esteban Chaves (Mitchelton-Scott), cierpiący najpewniej z powodu alergii, Luis Meintjes (Dimension Data) oraz najlepsi sprinterzy – Elia Viviani (Quick-Step Floors), Danny Van Poppel (LottoNL-Jumbo) i Sacha Modolo (Education First).

W peletonie na podjazdach utrzymał się Sam Bennett, ale jego grupa Bora-Hansgrohe nie potrafiła zapobiec skutecznemu atakowi przed ostatnim podjazdem dnia. To tam, około 40 km przed metą, zaatakowało wielu kolarzy, w tym Mohoric i Denz. Słoweniec i Niemiec okazali się najmocniejsi i to oni utrzymali się na czele. Dużo mocniejszy w końcówce był 23-latek z Bahrain-Merida, który nie dał szans starszemu o rok rywalowi. Zgodnie z oczekiwaniami, z grupy zasadniczej najszybszy był Bennett, ale jego skuteczny sprint dał mu zaledwie trzecie miejsce).

- To niesamowite, jestem z siebie bardzo zadowolony. Cała nasza grupa, z liderem Domenico Pozzovivo na czele, jest w dobrej formie. W końcówce nie byłem aż tak pewny siebie, ale gdy zobaczyłem, że on nie jest w stanie mnie wyprzedzić na ostatniej prostej, docisnąłem jeszcze bardziej – powiedział na mecie Mohoricz.

Dla mistrza świata juniorów i młodzieżowców ze startu wspólnego było to drugie zwycięstwo w sezonie (po GP Industria & Artigianato). Przed rokiem Słoweniec najlepszy był również na jednym z etapów Vuelta a Espana.

Grupa Chavesa dotarła do mety ze stratą ponad 20 minut . Z kolei lider Simon Yates (Mitchelton-Scott) i Thibaut (Groupama-FDJ) zainkasowali bonifikatę sekundową za dwa pierwsze miejsca na lotnej premii. 18 km przed metą defekt miał Tom Dumoulin (Team Sunweb), ale szybko zdołał doścignąć peleton.

Wyniki 10. etapu:

1. Matej Mohoricz (Słowenia) Bahrain-Merida 6:04.52
2. Nico Denz (Niemcy) AG2R La Mondiale
3. Sam Bennett (Irlandia) Bora-Hansgrohe  34 s straty
4. Enrico Battaglin (Włochy) LottoNL-Jumbo
5. Davide Ballerini (Włochy) Androni Giocattoli-Sidermec
6. Mads Würtz Schmidt (Dania) Katiusza-Alpecin
7. Francesco Gavazzi (Włochy) Androni Giocattoli-Sidermec
8. Jarlinson Pantano (Kolumbia) Trek-Segafredo
9. Gianluca Brambilla (Włochy) Trek-Segafredo
10. José Gonçalves (Portugalia) Katiusza-Alpecin

Klasyfikacja generalna:

1. Simon Yates (Wielka Brytania) Mitchelton-Scott 43:42.38
2. Tom Dumoulin (Holandia) Team Sunweb  41 s straty
3. Thibaut Pinot (Francja) Groupama-FDJ  46
4. Domenico Pozzovivo (Włochy) Bahrain-Merida  1.00
5. Richard Carapaz (Ekwador) Movistar Team  1.23
6. George Bennett (Nowa Zelandia) LottoNL-Jumbo  1.36
7. Rohan Dennis (Australia) BMC Racing Team  2.08
8. Pello Bilbao (Hiszpania) Astana Pro Team
9. Michael Woods (Kanada) EF Education First-Drapac p/b Cannondale  2.28
10. Chris Froome (Wielka Brytania) Team Sky  2.30

Dowiedz się więcej na temat: giro d'italia

Reklama

Reklama

Reklama