Giro d'Italia: Simon Yates znów zniszczył rywali w górach

Simon Yates (Mitchelton-Scott) wygrał po fantastycznej solowej akcji 15. etap Giro d’Italia. Brytyjczyk zaatakował 18 km przed metą i nie pozwolił doścignąć się grupce rywali. Było to już jego trzecie zwycięstwo w tegorocznym wyścigu. Dzięki temu jego przewaga nad drugim w klasyfikacji generalnej Tomem Dumoulinem (Team Sunweb) wzrosła do 2:11. Poniedziałek będzie dniem przerwy.

Niedzielny etap był kolejnym górskim. Dzień po trudach na Monte Zoncolan kolarze do pokonania mieli 176 km z Tolmezzo (Friuli-Wenecja Julijska) do Sappady (Wenecja Euganejska) z czterema górskimi premiami (3., 2., 2. i 2. kategorii) po drodze i podjazdem na metę. Ponownie zadania nie ułatwiały temperatury. W Sappadzie o 17:15 było ledwie 13 stopni Celsjusza.

Reklama

Od samego początku wielu zawodników próbowało zainicjować akcje. Tym razem jednak wszystkie ataki zostały przyćmione przez rozgrywkę liderów, do której doszło na przedostatnim podjeździe - Costalissoio (3,8 km długości, średnie nachylenie 8,8%, maksymalne 14%).

To tam, 18 km przed metą, na brawurowy odjazd zdecydował się sam lider Simon Yates. Brytyjczyk zaatakował z około 15-osobowej grupki, będącej pozostałością po peletonie. W tym momencie w czołówce nie jechał już Chris Froome (Sky). Sobotni triumfator z Zoncolan odpadł z czołówki kilka chwil wcześniej. Jeszcze gorzej spisał się Fabio Aru (UAE Team Emirates), który puścił koło najlepszym 33 km przed metą i dotarł do niej z ogromną stratą.

Uciekającego Yatesa gonić próbowała piątka – Miguel Angel Lopez (Astana), Domenico Pozzovivo (Bahrain-Merida), Thibaut Pinot (Groupama-FDJ), Richard Carapaz (Movistar) i Tom Dumoulin (Sunweb). Panowie nie potrafili jednak ze sobą współpracować (z tyłu wozili się przede wszystkim Kolumbijczycy), w wyniku czego przewaga właściciela różowej koszulki rosła, a na mecie wyniosła 41 sekund.

- Carapaz i Lopez walczyli ze sobą o białą koszulkę lidera klasyfikacji młodzieżowej. Stąd jakieś ich czarowanie, co wpłynęło na naszą współpracę. Ja nie czułem się najlepiej po trudach sobotniego odcinka – powiedział na mecie Pinot.

Kolejna dziesięcioosobowa grupa straciła do Yatesa 1:20, a 17. na mecie Froome 1:32. Dzień po wielkim triumfie na Monte Zoncolan Brytyjczyk spadł z piątego miejsca w klasyfikacji generalnej na siódme.

Poniedziałek będzie ostatnim dniem wolnym podczas 101. edycji Giro. Na wtorek zaplanowano płaską czasówkę z Trydentu do Rovereto o długości 34,2 km.

Wyniki 15. etapu:

1. Simon Yates (Wielka Brytania) Mitchelton-Scott 04:37:56
2. Miguel Angel Lopez (Kolumbia) Astana Pro Team 00:00:41
3. Tom Dumoulin (Holandia) Team Sunweb
4. Domenico Pozzovivo (Włochy) Bahrain-Merida
5. Richard Carapaz (Ekwador) Movistar Team
6. Thibaut Pinot (Francja) Groupama-FDJ
7. Alexandre Geniez (Francja) AG2R La Mondiale 00:01:20
8. Davide Formolo (Włochy) Bora-Hansgrohe
9. Pello Bilbao (Hiszpania) Astana Pro Team
10. Sam Oomen (Holandia) Team Sunweb

Klasyfikacja generalna:

1. Simon Yates (Wielka Brytania) Mitchelton-Scott 65:57:37
2. Tom Dumoulin (Holandia) Team Sunweb 00:02:11
3. Domenico Pozzovivo (Włochy) Bahrain-Merida 00:02:28
4. Thibaut Pinot (Francja) Groupama-FDJ 00:02:37
5. Miguel Angel Lopez (Kolumbia) Astana Pro Team 00:04:27
6. Richard Carapaz (Ekwador) Movistar Team
7. Chris Froome (Wielka Brytania) Team Sky 00:04:52
8. George Bennett (Nowa Zelandia) LottoNL-Jumbo 00:05:34
9. Pello Bilbao (Hiszpania) Astana Pro Team 00:05:59
10. Patrick Konrad (Austria) Bora-Hansgrohe 00:06:13

Dowiedz się więcej na temat: Simon Yates | Giro d’Italia.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje