Grupa Sky odpowiedziała na apel Hinaulta

W środę legendarny kolarz, Francuz Bernard Hinault, zaapelował do uczestników zbliżającego się Tour de France, aby zastrajkowali, żądając ukarania podejrzanego o doping Chrisa Froome'a, jeśli nie uczyni tego światowa federacja. Dzień później grupa Sky, w barwach której startuje Brytyjczyk, odniosła się do tego apelu.

“Jesteśmy niezadowoleni, że Bernard Hinault po raz kolejny powtórzył nieprawdziwe komentarze w sprawie, której najwyraźniej nie rozumie. Jego wypowiedzi są nieodpowiedzialne i wynikają z braku informacji. Chris nie miał pozytywnego testu badania na obecność dopingu, a raczej niekorzystny wynik analizy przepisanego leku na astmę. Jako były kolarz Bernard powinien docenić potrzebę uczciwego traktowania każdego sportowca, a Chris ma w tej chwili prawo startować w wyścigu”– napisano w oświadczeniu Sky.

Reklama

„Proces ustalania faktów, w celu ochrony sportowca, jest zazwyczaj poufny. Niestety, w tym wypadku mamy do czynienia z wyciekiem informacji. Jednak zarówno Chris, jak i zespół postępują zgodnie z procesem prowadzonym przez UCI. Sytuacja jest najwyraźniej trudna i nikomu nie zależy bardziej na jej szybkim rozstrzygnięciu niż Chrisowi i grupie. Chris i zespół Sky są w pełni skoncentrowani na nadchodzącym Tour de France i nie pozwolą, aby te pozbawione wiedzy komentarze wpłynęły na przygotowania do największego wyścigu na świecie" – dodano.

Pod koniec maja Chris Froome wygrał po raz pierwszy w karierze Giro d’Italia. Tour de France rozpocznie się 7 lipca.

Dowiedz się więcej na temat: Bernard Hinault | grupa sky | tour de france

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje