Jan Bakelants wywołał seksistowski skandal przed Tour de France

Skandal na tle seksistowskim przed startem Tour de France. Belg Jan Bakelants udzielił wywiadu „Het Laatste Nieuws”, do którego podszedł z dużą dawką humoru i ironii.

Bakelants stwierdził, że filmy pornograficzne pomogą mu przetrwać trzy tygodnie bez seksu. "Poza tym, są jeszcze przecież hostessy. Wezmę ze sobą prezerwatywy, bo nigdy nie wiadomo, kiedy i gdzie pojawią się te niunie" - dodał kolarz, śmiejąc się na głos.

Żarty nie przypadły go gustu organizatorom Tour de France. Zespół AG2R, w barwach którego jeździ Bakelants, przeprosił wszystkich urażonych słowami Belga.

Zobacz materiał wideo:

Reklama


Dowiedz się więcej na temat: Jan Bakelants | tour de france

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje