Jan Ullrich zaatakował mężczyznę na lotnisku

Były niemiecki kolarz Jan Ullrich ponownie ma kłopoty z prawem. Policja potwierdziła, że we wtorek na lotnisku w Hamburgu, w strefie bezpieczeństwa, zaatakował 34-letniego mężczyznę.

Ofiara jednak początkowo nie złożyła oficjalnej skargi, a sam sprawca dzięki temu zdołał odlecieć do USA. Zawiadomienie o fakcie "nagłego zaatakowania" na lotnisku przez 44-letniego Ullricha obcej mu osoby policja otrzymała dopiero po kilku godzinach, dlatego byłemu kolarzowi udało się uniknąć zatrzymania i przesłuchania.

Reklama

To nie pierwszy przypadek jego problemów z prawem. Na początku sierpnia Ullrich był aresztowany na Majorce, kilka dni później został zatrzymany przez policję w luksusowym hotelu we Frankfurcie nad Menem, gdy został oskarżony przez prostytutkę o agresywne zachowanie.

Na Majorce jedyny niemiecki triumfator wyścigu Tour de France (1997 rok) był zatrzymany za wtargnięcie na posesję swojego sąsiada Tila Schweigera. Popularny aktor i reżyser zeznał, że Ullrich zachowywał się agresywnie, przeskoczył przez płot i groził jego znajomemu kijem od szczotki. Dziennikowi "Bild" były kolarz tłumaczył, że chciał po prostu pożegnać się z sąsiadem.

W ogrodzie miał natknąć się na kogoś nieznajomego, kto "stracił nad sobą kontrolę". Doszło do ostrej wymiany zdań. "Także z Tilem, być może było też popychanie za ramię. Nagle ten drugi wyprowadził jakiś cios kung-fu. Upadłem na ziemię, a potem przyjechała policja" - relacjonował.

Podczas zajścia we Frankfurcie okazało się, że Ullrich był pod wpływem alkoholu i narkotyków. Wcześniej przyznał w wywiadzie dla "Bilda", że ma kłopoty osobiste. "Rozstanie z żoną Sarą i brak kontaktu z dziećmi od grudnia spowodowały, że robię rzeczy, których później żałuję" - powiedział.

Po opuszczeniu Majorki przyjechał do Niemiec rzekomo poddać się terapii.

Ulrich to jeden z najwybitniejszych niemieckich kolarzy w historii. Odniósł wiele sukcesów, ale karierę kończył w 2007 roku będąc oskarżonym o stosowanie dopingu. W 2013 przyznał się, że korzystał z niedozwolonych środków. Wszystkie jego wyniki począwszy od 2005 roku zostały anulowane, zaś były kolarz dla wielu swoich rodaków stał się czarną owcą.

Dowiedz się więcej na temat: Jan Ullrich

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy