Kolarskie MŚ. Michał Kwiatkowski czwarty w czasówce, triumf Dennisa

Uważany za faworyta Australijczyk Rohan Dennis nie zawiódł oczekiwań i zdobył w środę złoty medal w indywidualnej jeździe na czas na rozgrywanych w Austrii kolarskich mistrzostwach świata. Tuż za podium uplasował się Michał Kwiatkowski, a Maciej Bodnar ukończył rywalizację na 17. pozycji.

Srebrny medal zdobył Holender Tom Dumoulin (1:04:23.66), a brąz wywalczył Belg Victor Campenaerts (1:04:24.19). Kwiatkowski finiszował z czasem 1:05:07.15. Polak stracił do zwycięzcy ponad dwie minuty, a do miejsca na podium zabrakło mu 43 sekund. 17. miejsce zajął Maciej Bodnar.

Reklama

Do walki o medale przystąpiło 61 kolarzy. Trasa z Wattens do Innsbrucka liczyła 52,5 kilometra. Pierwsza jej część prowadziła po płaskim terenie, druga za to składała się z podjazdu pod Gnandenwald i ostrego zjazdu.

Na liście startowej znajdowało się dwóch reprezentantów Polski. Z numerem 37 wystartował Maciej Bodnar, a z numerem szóstym Michał Kwiatkowski. Faworytów zdecydowanie upatrywano za to w dwójce zamykającej listę uczestników: Australijczyku Rohanie Dennisie i broniącym tytułu sprzed roku Holendrze Tomie Dumoulinie.

Dosyć szybko okazało się, że w walce o najwyższe lokaty nie będzie niestety liczył się Maciej Bodnar. Polski kolarz grupy Bora-Hansgrohe nieźle pojechał po płaskim, przyzwoicie poradził sobie pod górę, ale nie wytrzymał tempa na ostatnich kilometrach. Polak przyjechał na metę z prawie minutową stratą do Duńczyka Martina Tofta Madsena, który na długo objął prowadzenie, a Bodnar ostatecznie zajął 17. pozycję.

Walkę o medale stoczyła jednak między sobą finałowa dziesiątka kolarzy. Był wśród nich Michał Kwiatkowski, który zajmował ósme miejsce na pierwszym punkcie kontrolnym, ale na szczycie podjazdu przesunął się na czwartą pozycję. Polak tracił jednak tam przeszło pół minuty do Belga Victora Campenaertsa, a poza zasięgiem obu tych kolarzy znajdowali się Dennis i Dumoulin.

Na ostatnich kilometrach Kwiatkowski nie był w stanie nadrobić czasu do Belga, a nawet stracił do niego dodatkowe kilkanaście sekund. Ostatecznie to Campenaertsowi przypadł brązowy medal, pierwszy na tak wielkiej imprezie, chociaż w przeszłości dwukrotnie wygrywał on jazdę na czas na mistrzostwach Europy.

Tempo Belga na finałowym odcinku było tak znakomite, że niewiele brakowało, aby zakończył on rywalizację ze srebrem. Ostatecznie Dumoulin obronił jednak drugie miejsce, chociaż po przejechaniu przeszło 52 kilometrów wyprzedził Campenaertsa o zaledwie niecałą sekundę.

Wątpliwości nie było za to w walce o złoto. Rohan Dennis znokautował bowiem rywali i wyprzedzając Dumoulina o minutę i dwadzieścia sekund potwierdził tym samym wielką formę zaprezentowaną w tym roku na Giro d'Italia i Vuelta a Espana. Ósmy przed rokiem na mistrzostwach świata Australijczyk został zatem nowym królem indywidualnej jazdy na czas.

Wyniki jazdy ind. na czas elity mężczyzn (52,1 km):

1. Rohan Dennis (Australia) - 1:03.03

2. Tom Dumoulin (Holandia) strata 1.21

3. Victor Campenaerts (Belgia) 1.22

4. Michał Kwiatkowski (Polska) 2.05

5. Nelson Oliveira (Portugalia) 2.14

6. Jonathan Castroviejo (Hiszpania) 2.18

7. Tony Martin (Niemcy) 2.25

8. Patrick Bevin (Nowa Zelandia) 2.35

9. Wasyl Kiryjenka (Białoruś) 3.08

10. Martin Toft Madsen (Dania) 3.23

...

17. Maciej Bodnar (Polska) 4.22

W niedzielę kolarze rywalizować będą w wyścigu elity ze startu wspólnego. Transmisja w Eurosporcie 1 i usłudze Eurosport Player od godz. 11:45.

Wojciech Malinowski

Dowiedz się więcej na temat: Michał Kwiatkowski | kolarskie MŚ

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje