Michał Kwiatkowski mistrzem świata

Michał Kwiatkowski zdobył z grupą Omega Pharma-Quick Step złoty medal kolarskich mistrzostw świata we Florencji w jeździe drużynowej na czas. Belgijski zespół obronił tytuł sprzed roku z Valkenburga.

Omega Pharma wyprzedziła zaledwie o 0,88 sekundy australijską ekipę Orica-GreenEdge, rewanżując się za równie minimalną porażkę podczas etapu tegorocznego Tour de France, która kosztowała Kwiatkowskiego żółtą koszulkę lidera wyścigu.

Reklama

Oprócz Polaka w zwycięskim składzie jechali: Niemiec Tony Martin, Francuz Sylvain Chavanel, Holender Niki Terpstra, Belg Kristof Vanderwalle oraz Słowak Peter Velits.

23-letni kolarz z Torunia jest pierwszym polskim mistrzem świata elity na szosie. Od zniesienia podziału na zawodowców i amatorów w 1995 roku na podium stał przed nim tylko Zbigniew Spruch, srebrny medalista w wyścigu ze startu wspólnego z Plouay (2000).

Kwiatkowski był też ostatnim biało-czerwonym medalistą mistrzostw świata. W 2008 roku w Kapsztadzie sięgnął po złoto w jeździe indywidualnej na czas juniorów.

Po południu mężczyźni ścigali się na innej trasie niż kilka godzin wcześniej panie. Startowali z Montecatini Terme, przy bezchmurnym niebie i temperaturze 30 stopni Celsjusza, i mieli przed sobą dystans 57,2 km. Trasa, choć płaska, była trudna technicznie, z licznymi ostrymi zakrętami, przed którymi rozpędzeni zawodnicy musieli wyhamować, aby po chwili znów się rozpędzać.

Rywalizacja była niezwykle zacięta. Pierwszy odcinek kolarze Omegi pokonali w piorunującym tempie, uzyskując po 7,2 km przewagę 17 sekund nad Oricą. Na drugim punkcie pomiaru czasu (24 km) australijski zespół tracił 15 sekund, a na trzecim (42 km) wysunął się na prowadzenie z półtorasekundowym zapasem.

Tendencja wskazywała jednoznacznie, że to Orica jedzie po złoty medal, tym bardziej że jej przewaga rosła, dochodząc - jak wskazywały dane z GPS - do siedmiu sekund. Tymczasem ekipa Omegi miała kłopoty - tempa nie wytrzymali Kwiatkowski i Vandewalle. Pozostała czwórka pojechała jednak na ostatnim odcinku po ulicach Florencji znakomicie i niemal rzutem na taśmę, finiszując w jednej linii, zepchnęła konkurentów na drugą pozycję.

Brązowy medal przypadł brytyjskiej ekipie Sky, w składzie której pojechał zwycięzca Tour de France Chris Froome.

W rywalizacji startowały dwie polskie ekipy. Wyjątkowy moment przeżyli debiutujący w mistrzostwach podopieczni Dariusza Banaszka z grupy BDC MarcPol. Ruszyli trzeci od końca, po drużynach z Algierii i Węgier, i przez kilka minut siedzieli na krzesełkach przygotowanych przez realizatorów telewizyjnych dla liderów. Ostatecznie zajęli 31. miejsce w stawce 35 ekip.

W wewnątrzkrajowym pojedynku lepsi okazali się zawodnicy CCC Polsat Polkowice, którzy w niedawnych mistrzostwach kraju w Warlubiu koło Grudziądza przegrali nie tylko z BDC, ale i z Bankiem BGŻ. Drużyna Piotra Wadeckiego została sklasyfikowana na 21. pozycji.

Włoski Cannondale, z Maciejem Bodnarem, wykręcił siódmy czas, natomiast czeski Etixx-Ihned Łukasza Wiśniowskiego był 25. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom nie stanęli na starcie Tomasz Marczyński (Vacansoleil) i Maciej Paterski (Cannondale).

Wyniki jazdy drużynowej na czas mężczyzn, Montecatini Terme - Florencja (57,2 km):

1. Omega Pharma-Quick Step (Belgia) 1:04.16

(Sylvain Chavanel, Michał Kwiatkowski, Tony Martin, Niki Terpstra, Kristof Vanderwalle, Peter Velits)

2. Orica-GreenEdge (Australia) strata 1 s

(Luke Durbridge, Michael Hepburn, Daryl Impey, Brett Lancaster, Jens Mouris, Svein Tuft)

3. Sky (Wielka Brytania) 22 

(Edvald Boasson Hagen, Chris Froome, Wasyl Kiryjenka, Richie Porte, Konstantin Siwcow, Geraint Thomas)

4. BMC (USA)  1.02

5. Radioshack-Leopard (Luksemburg) 1.17

6. Astana (Kazachstan) 1.21

7. Cannondale (Włochy) 1.28

...

21. CCC Polsat Polkowice (Polska) 4.40

(Tomasz Kiendyś, Jarosław Marycz, Nikołaj Michajłow, Davide Rebellin, Marek Rutkiewicz, Mateusz Taciak)

25. Etixx-Ihned (Czechy) 5.19

31. BDC-MarcPol (Polska)  6.07

(Paweł Bernas, Kamil Gradek, Piotr Kirpsza, Mateusz Komar, Jarosław Kowalczyk, Robert Radosz)

Z Florencji Artur Filipiuk

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje