MŚ w kolarstwie: Dramat Katarzyny Niewiadomej

Holenderka Marianne Vos wygrała we Florencji, po samotnym finiszu, kolarski wyścig elity ze startu wspólnego o mistrzostwo świata. Wielka faworytka wyprzedziła o 15 sekund Szwedkę Emmę Johansson i Włoszkę Rossellę Ratto. Olbrzymiego pecha miała Katarzyna Niewiadoma. Polka trafiła do szpitala.


Najlepsza z Polek, Paulina Brzeźna-Bentkowska zajęła 17. miejsce, a tuż za nią finiszowała Maja Włoszczowska, ze stratą ponad pięciu minut.

Reklama

Dramat przeżyła Katarzyna Niewiadoma. Na trzeciej rundzie od końca, będąc na jednej z czołowych pozycji, przewróciła się na zakręcie. Szybko się podniosła, ale po chwili wpadła na nią Szwajcarka Jolanda Nef. Polkę odwieziono do szpitala. Obrażenia nie okazały się jednak groźne i zawodniczka powróciła z dyrektorem reprezentacji Andrzejem Piątkiem do hotelu.

Wyścigu nie ukończyły również Katarzyna Pawłowska, która przed mistrzostwami leczyła pęknięte żebro oraz Małgorzata Jasińska.

Vos, koleżanka Włoszczowskiej z grupy Giant, po raz trzeci została mistrzynią świata. Obroniła tytuł z Valkenburga, a tęczową koszulkę wywalczyła jeszcze w Salzburgu (2006). W latach 2007-2011 pięć razy z rzędu sięgała po srebro. Jest ponadto dwukrotną mistrzynią olimpijską - z Pekinu na torze (wyścig punktowy) i z Londynu na szosie.

Na pięciu rundach wokół Florencji Holenderka jechała czujnie. Gdy wyścig wkroczył w decydującą fazę, na przedostatnim okrążeniu, znalazła się w ośmioosobowej czołówce, potem w grupce pięciu najlepszych zawodniczek. Jej atak na krótkim, ale bardzo stromym odcinku na Via Salviati, pięć kilometrów przed metą, był już nie do odparcia dla rywalek.

Holenderscy fani zgotowali jej na mecie wspaniałą owację. Zagrały trąbki, puzony i inne instrumenty dęte. Ta sama grupa sympatyków urządziła w piątek wieczorem koncert przed katedrą Santa Maria del Fiore. Kibice tańczyli i śpiewali, jakby przeczuwając zbliżające się sukcesy. W sobotę mieli dwukrotnie okazję do radości. Kilka godzin przed Vos złoty medal w wyścigu juniorów wywalczył Mathieu van der Poel.

W polskim obozie nastroje były ambiwalentne. Włoszczowska, Brzeźna-Bentkowska i 21. na mecie Eugenia Bujak były w miarę zadowolone ze startu, pozostałe - zawiedzione. Wszyscy żałowali Niewiadomej.

"Kasia była dzisiaj w bardzo dobrej dyspozycji. Na pewno stać ją było na walkę o pierwszą dziesiątkę" - powiedziała Brzeźna-Bentkowska.

W niedzielę odbędzie się wyścig elity po raz pierwszy z udziałem aż dziewięciu "Biało-czerwonych".

Wyniki wyścigu elity kobiet, Montecatini Terme - Florencja (140 km):

1. Marianne Vos (Holandia)            3:44.00

2. Emma Johansson (Szwecja)         strata 15 s

3. Rossella Ratto (Włochy)       ten sam czas

4. Anna van der Bregger (Holandia)         33

5. Evelyn Stevens (USA)                    46

6. Linda Villumsen (Nowa Zelandia)         50

...
17. Paulina Brzeźna-Bentkowska (Polska)  5.03

18. Maja Włoszczowska (Polska)           5.05

21. Eugenia Bujak (Polska)               5.28

Małgorzata Jasińska (Polska) nie ukończyła

Katarzyna Pawłowska (Polska) nie ukończyła

Katarzyna Niewiadoma (Polska) nie ukończyła


Reklama

Reklama

Reklama