MŚ w kolarstwie górskim - Włoszczowska czwarta, zwycięstwo Neff

Polka Maja Włoszczowska zajęła czwarte miejsce w mistrzostwach świata w kolarstwie górskim w australijskim Cairns. Zwyciężyła zdecydowanie jej koleżanka z polskiej ekipy Kross Racing - Szwajcarka Jolanda Neff, prowadząc praktycznie od startu do mety.

Na każdej z sześciu rund Neff powiększała przewagę nad rywalkami. Na mecie wyprzedziła o 2.23 Brytyjkę Annie Last oraz o 3.04 Francuzkę Pauline Ferrand-Prevot. Włoszczowska, która w ostatnich tygodniach leczyła kontuzjowaną rękę, straciła do Szwajcarki 3.36.

Reklama

Dwukrotna srebrna medalistka olimpijska straciła pechowo na czwartej rundzie cenne sekundy. Dublowana przez nią reprezentantka Singapuru Tsalina Yi-Lin Phang przewróciła się na wąskim zjeździe po kamieniach, a Włoszczowska nie miała miejsca, by ją ominąć i musiała się zatrzymać.

Problemy nie ominęły innych zawodniczek. Defekty miały Ferrand-Prevot, jadąca długo w czołówce Rosjanka Irina Kalentiewa oraz obrończyni tytułu Dunka Annika Langvad. Jedna z faworytek, zdobywczyni Pucharu Świata Ukraina Jana Biełomojna wycofała się z rywalizacji już na pierwszej rundzie.

Druga z reprezentantek Polski Katarzyna Solus-Miśkowicz zajęła 18. miejsce ze stratą 6.45.

Jolanda Neff od początku wyścigu jechała w czołówce, kończąc rundę rozbiegową na trzeciej pozycji. Szwajcarka nie chciała długo czekać i oglądać się na rywalki, dlatego zaatakowała w połowie pierwszej rudny.

Jadąca z nią w tym momencie Annie Last nie była w stanie odpowiedzieć na przyspieszenie Neff, tracąc na koniec rundy 17 sekund.

Na drugim okrążeniu uformowała się grupka goniąca liderkę w składzie:

Last, Ferrand-Prevot i Kalentiewa. Próbowała do niej dołączyć Maja Włoszczowska. Na trzeciej rundzie defekt zatrzymał Ferrand-Prevot i Polka awansowała na czwartą lokatę. Chwilę później to samo spotkało Kalentiewę i przed Włoszczowską otworzyła się szansa na zdobycie medalu.

Niestety świetnie dysponowana tego dnia była Prevot, która wyprzedziła Maję na czwartej rundzie.

Z przodu Neff powiększała przewagę nad rywalkami, notując na mecie 2 minuty 23 sekundy przewagi nad drugą Annie Last. Trzecia finiszowała Pauline Ferrand-Prevot z przewagą ponad 30 sekund nad Mają Włoszczowską.

Dowiedz się więcej na temat: Jolanda Neff | Maja Włoszczowska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje