MŚ w kolarstwie: Michał Kwiatkowski w niedzielę będzie bronił tytułu

W niedzielę w amerykańskim Richmond Michał Kwiatkowski będzie bronić tytułu mistrza świata w kolarskim wyścigu elity ze startu wspólnego. Jak twierdzi, jest w dobrej dyspozycji i będzie w stanie walczyć z najlepszymi zawodnikami.

"Od klasyków w Kanadzie czuję się znacznie lepiej. Sprawdziłem już trasę wyścigu. Pięć ostatnich kilometrów to dość niebezpieczny i zdradliwy odcinek. Mam nadzieję, że będę tam razem z innymi faworytami. Bardzo bym chciał zachować tęczową koszulkę na jeszcze jeden rok, ale wyścig o mistrzostwo świata to w pewnym stopniu loteria" - powiedział Kwiatkowski w wywiadzie dla portalu cyclingnews.com.

Reklama

Torunianin był zadowolony ze swojej formy po niedzielnej jeździe drużynowej na czas w Richmond. Wspólnie z kolegami z belgijskiej grupy Etixx-Quick Step wywalczył srebrny medal mistrzostw świata. "Pojechałem lepiej niż się spodziewałem" - ocenił zwycięzca klasyka Amstel Gold Race.

Trasa w Richmond jest łatwiejsza niż przed rokiem i powinna sprzyjać sprinterom. Mówi się o niej, że jest "flandryjska", płaska, z niewielkimi podjazdami. Na 16-kilometrowej pętli znajdują się tylko trzy niewielkie "hopki", w tym jedna po kostce brukowej. Elita mężczyzn pokona tę rundę 16 razy, a w sumie dystans 261,4 km.

Większość faworytów wyścigu przyjechała do stolicy Wirginii wcześniej, aby móc zapoznać się z trasą. Tak postąpili m.in. Norweg Alexander Kristoff i Słowak Peter Sagan. Liderem silnej ekipy australijskiej ma być Michael Matthews. Groźny będzie zwycięzca klasyków Mediolan-San Remo i Paryż-Roubaix Niemiec John Degenkolb. Dziennikarze często wymieniają Belga Grega van Avermaeta i Hiszpana Alejandro Valverde. Ten ostatni sześć razy stał na podium MŚ, zdobywając dwa srebrne i cztery brązowe medale.

Kwiatkowskiemu będzie pomagać pięciu zawodników: Rafał Majka, Maciej Bodnar, Michał Gołaś, Tomasz Marczyński i Maciej Paterski. Wszyscy potwierdzili w ostatnich dniach wysoką formę. Majka jest w "gazie" po zajęciu trzeciego miejsca w wyścigu Vuelta a Espana, Gołaś wygrał mistrzostwa Flandrii, a Bodnar, "etatowy" reprezentant Polski w mistrzostwach świata w jeździe indywidualnej na czas, zajął w środę najwyższe w karierze ósme miejsce.

Polscy kolarze wyrobili sobie markę w świecie i chętnie są angażowani przez czołowe grupy zawodowe. W czwartek poinformowano, że Gołaś, pomocnik Kwiatkowskiego w grupie Etixx, będzie od przyszłego sezonu startować w barwach brytyjskiego zespołu Sky, a Marczyński przejdzie z tureckiego Torku Sekerspor do belgijskiego Lotto Soudal. Do Sky ma przejść także sam Kwiatkowski, ale tego transferu jeszcze oficjalnie nie potwierdzono.

Reklama

Reklama

Reklama