Oscar Freire: Sagan może poradzić sobie z trasą w Innsbrucku

Trzykrotny mistrz świata w wyścigu ze startu wspólnego Oscar Freire jest zdania, że trudna i górzysta trasa przyszłorocznych mistrzostw w Innsbrucku wcale nie musi wyeliminować z walki o czwarty kolejny tytuł Petera Sagana (Bora-Hansgrohe).

Do tej pory aż pięciu kolarzy potrafiło trzykrotnie sięgnąć po tytuł mistrza świata. Oprócz Sagana i Freire dokonali tego Alfredo Binda, Rik Van Steenbergen i Eddy Merckx. Z tego grona już tylko Słowak może poprawić swoje osiągnięcie.

Reklama

- Wiele osób mówi o trudnościach na trasie w Austrii, ale nie jestem pewny, czy to będzie miało znaczenie - powiedział Freire w rozmowie z Cyclingnews. - Pamiętam Portugalię (2001) i tamtejszą piekielnie trudną trasę. Jej pierwszą część przejechaliśmy jednak bardzo spokojnie. Choć organizatorzy chcieli utrudnić życie kolarzom, nie byli w stanie.

Wszystko skończyło się sprintem z peletonu - przypomniał Hiszpan.

- Sagan wygrywa teraz bardzo dużo. Jeśli będzie w dobrej formie, trasa nie będzie miała dla niego znaczenia. W ostatnim czasie ma też sporo szczęścia - podkreślił Freire.

Różnica wzniesień na trasie w Innsbrucku ma wynieść 4670 metrów. W porównaniu z Bergen nie będzie więc znacząco większa. W Norwegii było to 3600 metrów.

- W mistrzostwach świata najważniejsze jest jednak to, że są nieprzewidywalne, podobnie zresztą jak inne wyścigi jednodniowe. W Mediolan - San Remo Peter co roku jest faworytem, a nigdy jeszcze tego wyścigu nie wygrał - przypomniał Freire.

br

Dowiedz się więcej na temat: Oscar Freire | Peter Sagan | Bora-Hansgrohe

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje