Paryż - Roubaix. Peter Sagan spełnił marzenie i wygrał "Piekło Północy"

Słowak Peter Sagan po raz pierwszy w karierze zwyciężył w słynnym wyścigu Paryż - Roubaix. Aktualny mistrz świata na finałowych metrach rozegranych na betonowym torze kolarskim wyprzedził Szwajcara Silvana Dilliera, z którym wspólnie przejechał ostatnie 25 kilometrów.

175 kolarzy przystąpiło w niedzielne przedpołudnie do 116. edycji Paryż-Roubaix, najsłynniejszego i kolarskiego wyścigu jednodniowego. Wśród nich było dwóch Polaków - Maciej Bodnar (Bora-Hansgrohe) i Przemysław Kasperkiewicz (Delko Marseille Provence). Nie zabrakło także ubiegłorocznego zwycięzcy Belga Grega Van Avermaeta (BMC Racing), a także mistrza świata Petera Sagana (Bora-Hansgrohe), który jeszcze nigdy nie wygrał tego wyścigu. Mieli do pokonania 257 kilometrów, podczas których organizatorzy przygotowali 29 odcinków po kostce brukowej o różnym stopniu trudności.

Reklama

Tegoroczna edycja rozegrana została przy pięknej, słonecznej pogodzie. Przed rozpoczęciem wyścigu pojawiła się co prawda informacja o opadach deszczu nad umieszczonym na 160. kilometrze Trouee d'Arenberg, jednak nie było po nich śladu, gdy kolarze po godz. 15:00 przejechali przez ten odcinek.

Po około 50 kilometrach walki i wielu próbach odskoków na czele uformowała się "ucieczka dnia", którą utworzyła dziewiątka kolarzy: Sven Erik Bystroem (UAE Team Emirates), Silvan Dillier (AG2R La Mondiale), Marc Soler (Movistar), Ludovic Robeet (WB Aqua Protect Veranclassic), Jimmy Duquennoy (WB Aqua Protect Veranclassic), Jelle Wallays (Lotto Soudal), Geoffrey Soupe (Cofidis, Solutions Credits), Gatis Smukulis (Delko Marseille Provence KTM) i Jay Robert Thomson (Dimension Data). Maksymalnie ich przewaga sięgnęła osiem minut, jednak z czasem zaczęła stopniowo topnieć.

Najciekawszą postacią w tej grupie był Hiszpan Soler, który w marcu wygrał wyścig Paryż-Nicea. Najdłużej z przodu utrzymała się jednak trójka Bystroem, Dillier i Wallays, do której próbowali z czasem dojechać znakomici kolarze z grupy pościgowej. Nie udało się to m.in. Zdenkowi Stybarowi (Quick-Step Floors), który przez kilkanaście kilometrów jechał zawieszony pomiędzy dwoma grupkami.

Dokonał tego za to Sagan. Słowak najpierw dojechał do próbującego odskoku Van Avermaeta, a następnie sam odskoczył na 3-kilometrowym odcinku Bersee i na 50 kilometrów przed metą imponująco szybko zlikwidował 30-sekundową stratę do czołówki. Praca w grupie pościgowej nie układała się za to optymalnie, a dodatkowo sytuację skomplikowała kraksa, w której ucierpiał m.in. Alexander Kristoff (UAE Team Emirates).

Znakomicie pracował za to Sagan, który nie tylko utrzymywał, ale nawet powiększał dystans nad próbującą ścigać go siódemką kolarzy, w której był zarówno Van Avermaet, jak i zwycięzca z 2014 roku Niki Terpstra (Quick-Step Floors). Szybko okazało się, że narzucone przez Słowaka tempo jest za mocne dla Norwega Bystroema, który odpadł z walki o wygraną.

25 kilometrów przed metą jego los podzielił Belg Wallays i za plecami Sagana utrzymał się tylko Silvan Dillier (AG2R La Mondiale). Zmęczony ponad 200-kilometrową ucieczką Szwajcar nie dawał zmian Słowakowi na fragmentach po kostce brukowej, ale pomagał mu na łatwiejszych odcinkach prowadzących po asfalcie.

Gdy przewaga tego duetu sięgnęła minuty i 30 sekund za pracę w grupie pościgowej wziął się Terpstra. Holender praktycznie samodzielnie szybko zmniejszył stratę do minuty i na 15 kilometrów przed metą nic nie było jeszcze rozstrzygnięte.

Terpstra nie znalazł jednak wsparcia wśród partnerów z grupy i gdy tylko schodził z prowadzenia, to strata do Sagana ponownie zaczynała rosnąć. Na pięć kilometrów przed metą było już pewne, że na torze kolarskim w Roubaix triumfować może tylko jeden z dwójki Sagan - Dillier.

Pierwszy na niego wjechał Szwajcar, lecz w odpowiednim momencie zza jego pleców wyskoczył Słowak i przy owacji publiczności wyraźnie jako pierwszy przekroczył linię mety. Jako drugi uczynił to Dillier, a trzecie miejsce zajął Terpstra, który na ostatnich kilometrach odskoczył od pozostałych kolarzy z grupy pościgowej.

Wojciech Malinowski

Wyniki 116. edycji wyścigu Paryż-Roubaix (257 km):

 1. Peter Sagan (Słowacja/Bora-Hansgrohe)              - 5:54.06

 2. Silvan Dillier (Szwajcaria/AG2R)                ten sam czas

 3. Niki Terpstra (Holandia/Quick-Step)                       57 s

 4. Greg Van Avermaet (Belgia/BMC)                          1.34

 5. Jasper Stuyven (Belgia/Trek-Segafredo)

 6. Sep Vanmarcke (Belgia/Education First)          ten sam czas

 7. Nils Politt (Niemcy/Katiusza)                           2.31

 8. Taylor Phinney (USA/Education First)  9. Zdenek Stybar (Czechy/Quick-Step)

10. Jens Debusschere (Belgia/Lotto Soudal)          ten sam czas

...

  . Maciej Bodnar (Polska/Bora-Hansgrohe)              nie ukończył

  . Przemysław Kasperkiewicz (Polska/Delko Marseille)  nie ukończył

Dowiedz się więcej na temat: Peter Sagan | Paryż-Roubaix

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje