Quick-Step Floors chce przerwać serię Alejandro Valverde

Gdy mówi się Walońska Strzała, ma się na myśli podjazd Mur de Huy. To jedna z najbardziej stromych i najboleśniejszych końcówek w całym kolarskim kalendarzu. Podjazd o długości 1,3 km pojawił się na trasie Strzały w 1983 roku i od tego czasu stał się jej symbolem. Grupa Quick-Step Floors w tym roku będzie chciała w końcu przerwać dominację Alejandro Valverde i Movistaru.

Po raz ostatni kolarz Quick-Step Floors wygrał Walońską Strzałę w 2011 roku i był nim Philippe Gilbert. W tym sezonie doświadczony Belg też pojawi się na starcie i będzie obok Juliana Alaphilippe’a jednym z dwóch liderów. Ekipę uzupełnią: mistrz Luksemburga Bob Jungels, stażysta James Knox, triumfator etapu w Kraju Basków Enric Mas, etapowy zwycięzca z Katalonii Maximilian Schachmann oraz solidny Pieter Serry.

Reklama

- Dziesięć podjazdów przed Mur de Huy znacząco utrudni wyścig. Obecność Cote de la Vecquee i Cote de la Redoute sprawi, że pierwsza część trasy, w której w przeszłości niewiele się działo, też będzie wymagająca – powiedział dyrektor sportowy Quick-Step Floors Davide Bramati. – Już podczas pierwszej odsłony ardeńskiego tryptyku byliśmy agresywni i tak będzie też tym razem. Chłopcy są w bojowym nastroju i wiedzą, co mają robić – podkreślił były włoski kolarz.

Cztery ostatnie edycje wyścigu padły łupem Alejandro Valverde.

Relacja na żywo z Walońskiej Strzały w Eurosporcie 1 w środę od godziny 14:30.

Dowiedz się więcej na temat: Alejandro Valverde

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje