Rafał Majka będzie odpierał ataki znakomitych rywali

Legendarna przełęcz Col de Tourmalet na trasie 18. etapu kolarskiego Tour de France może okazać się decydującym punktem walki o koszulkę lidera klasyfikacji górskiej. Na tym podjeździe, podobnie jak na mecie, wyznaczono premię górską najwyższej kategorii.

Tourmalet to nie tylko budzące respekt liczby - 17 km wspinaczki o średnim nachyleniu 7,3 proc. - ale i cała historia wyścigu. Po raz pierwszy przełęcz znalazła się na trasie "Wielkiej Pętli" w 1910 roku, a w tej edycji kolarze pokonywać ją będą po raz 79.

Reklama

Podjazd na Tourmalet poprzedzą co prawda dwie premie trzeciej kategorii, ale nie mogą one wnieść poważniejszych zmian w rywalizacji o koszulkę w grochy. Jej posiadacz Rafał Majka będzie musiał odpierać ataki znakomitego Hiszpana Alejandro Valverde, wicelidera wyścigu oraz jadącego w żółtej koszulce Vincezo Nibalego. Włoch na ostatnim górskim etapie będzie zapewne chciał zdobyć jak największą przewagę czasową nad rywalami i niejako "przy okazji" zabrać punkty na premiach polskiemu kolarzowi. Majka musi więc pilnować obu, w czym pomagać mu będą koledzy z ekipy.

W środę znakomicie wypełnił tę rolę Nicolas Roche, a w odniesieniu sukcesu ogromny udział miał Bjarne Riis, który przez radio "dyrygował" drużyną Tinkoff-Saxo. Może plan Riisa uwzględniał atak Polaka, podobny do akcji Zenona Jaskuły w 1993 roku, kiedy to dzień po triumfie na Pla d'Adet wespół ze Szwajcarem Tony Romingerem zdystansował lidera Miguela Induraina o 50 sekund. Ze szczytu do mety w Pau było jednak daleko i Indurain zdołał dogonić czołową dwójkę.

W tym roku będzie inaczej, bowiem z Tourmalet najpierw następuje ponad 18-kilometrowy zjazd, później odcinek w dolinie (ok. 17 km), a na koniec podjazd do stacji Hautacam (1520 m n.p.m.). Finałowe wzniesienie (13,6 km o średnim nachyleniu 7,8 proc.) najszybciej pokonywali dotychczas Francuz Luc Leblanc (1994), Duńczyk Bjarne Riis (1996), Bask Javier Otxoa (2000) i Włoch Leonardo Piepoli (2008).

W kronikach figurują jednak tylko dwa nazwiska, bowiem Riis przyznał się do dopingu, zaś Piepoli został na nim przyłapany.

Czwartkowy etap z Pau do Hautacam ma 145,5 km długości; na trasie są cztery górskie premie - Cote de Benejacq i Cote de Lautrup (obie 3. kat.), Cole du Tourmalet (kat. HC) oraz Hautacam (meta, kat. HC). Łącznie jest do zdobycie 75 pkt do klasyfikacji górskiej.


Dowiedz się więcej na temat: Rafał Majka | tour de france | Alejandro Valverde | Vincenzo Nibali

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama