Siergiej Czerniecki królem Arctic Race of Norway

Mistrz Holandii Mathieu Van der Poel (Corendon-Circus) odniósł w niedzielę swoje drugie etapowe zwycięstwo w tegorocznym Arctic Race of Norway. Końcowy sprint na podjeździe w Alcie ukończył przez Sondre Holstem Engerem (Israel Cycling Academy) i Quentinem Pacherem (Vital Concept). Czterodniową imprezę wygrał Rosjanin Siergiej Czerniecki (Astana).

Zaraz po starcie w Kvalsund do przodu ruszyło 12 kolarzy - Guy Niv (Israel Cycling Academy), Tiago Machado (Katiusza-Alpecin), Sébastien Delfosse i Julien Mortier (WV Aqua Protect-Veranclassic), Kristoffer Skjerping (Joker-Icopal), Mekseb Debesay i Connor Swift (Dimension Data), Cyrille Lemoine (Cofidis), Preben van Hecke (Sport Vlaanderen-Baloise), Wesley Kreder (Wanty-Groupe Gobert), Nikolay Mihaylov (Delko Marseille Provence-KTM) i Miguel Bryon (Holowesko-Citadel). Kolarze Astany utrzymywali stratę do nich w okolicach trzech minut.

Reklama

Na ostatnim okrążeniu w miejscowości Alta do pracy na czele peletonu zabrała się grupa Direct Energie. 9 km przed metą 145,5-km odcinka peleton doścignął wszystkich uciekinierów.

W końcówce świetnie rozprowadzony został Van der Poel i z ogromną przewagą minął linię mety na pierwszym miejscu. Czerniecki spokojnie dojechał do mety w peletonie, wygrywając cały wyścig.

W poprzednich latach najlepsi w Arctic Race of Norway byli: Thor Hushovd (2013), Steven Kruijswijk (2014), Rein Taaramäe (2015), Gianni Moscon (2016) i Dylan Teuns (2017).

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje