Tour de France. Fernando Gaviria po 4. etapie: Nikt nam nie pomagał

Fernando Gaviria (Quick-Step Floors) po raz drugi w tegorocznym Tour de France nie miał sobie równych na ostatnich metrach płaskiego etapu. Kolumbijczyk znów wykorzystał znakomite rozprowadzenie kolegów z belgijskiej ekipy i o centymetry wyprzedził Petera Sagana (Bora-Hansgrohe). - To zwycięstwo wywalczone zostało w trudzie - powiedział na mecie.

- Dziś nikt nie pomagał nam w kontrolowaniu ucieczki, więc było nam ciężko. Bardzo chcieliśmy wygrać, dlatego drużyna wykonała tak niesamowitą pracę. Chciałbym podziękować wszystkim moim kolegom za ich trud - zaznaczył Gaviria.

Reklama

- Bardzo trudno powiedzieć, że stać cię na zwycięstwo, startując w takiej imprezie, ale mocno trenowaliśmy przed tym Tour de France. Pojawiliśmy się we Francji w bardzo dobrej dyspozycji. Wiemy, że Peter jest jednym z najlepszych kolarzy w peletonie, więc cieszę się, że to z nim mogę tutaj walczyć. O kolejne sukcesy będzie równie trudno i wiemy, że czeka nas jeszcze ogromna praca - podkreślił Kolumbijczyk.

Liderem klasyfikacji punktowej wciąż jest Sagan, ale Gaviria po wtorkowym odcinku traci do niego tylko cztery punkty. Trzeci Alexander Kristoff (UAE Team Emirates) traci do Kolumbijczyka aż 67 punktów.

Dowiedz się więcej na temat: Fernando Gaviria | tour de france

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama