Tour de France. Geraint Thomas: Tom Dumoulin był niesamowity

Przed sobotnim etapem Tom Dumoulin (Team Sunweb) zapowiadał, że o ile pozwolą mu na to nogi, będzie starał się na 14. etapie Tour de France odrobić cenny czas do prowadzących w „generalce” kolarzy Sky – Gerainta Thomasa i Chrisa Froome’a. Co prawda z planów nic nie wyszło, ale to Holender był główną siłą napędową pogoni za próbującym uciekać Primożem Rogliczem (LottoNL-Jumbo).

- Nie byłem pewny, czego możemy oczekiwać, ale jesteśmy usatysfakcjonowani tym, jak przebiegał etap. Tom Dumoulin był niesamowity. Podobnie jak na Alpe d’Huez, nie widzieliśmy czy cierpi, czy nie. Naprawdę obawiałbym się Toma, gdybym wokół siebie nie miał tak wspaniałej drużyny – powiedział Thomas.

Reklama

- Jestem zadowolony z sytuacji, w której teraz się znaleźliśmy. Najpierw przejedziemy niedzielny etap, a później zastanowimy się nad planem na Pireneje. Wciąż nie wszystko jest jasne. Pewne jednak jest to, że będziemy jechać drużynowo – podkreślił Walijczyk, który wciąż prowadzi w klasyfikacji generalnej z przewagą 1.39 nad drugim Chrisem Froome’em.

Na niedzielę zaplanowano kolejny górski etap, z Millau do Carcassonne (181 km). Początek relacji na żywo w Eurosporcie 1 od godziny 13:05.

Dowiedz się więcej na temat: tour de france | Geraint Thomas | Tom Dumoulin

Reklama

Reklama

Reklama