Tour de France. Tom Skujins przeszedł do historii łotewskiego kolarstwa

Tom Skujins (Trek-Segafredo) został w środę pierwszym łotewskim liderem jednej z klasyfikacji Tour de France. Łotysz brał udział w ucieczce na piątym etapie i na górskich premiach wywalczył cztery punkty, dzięki którym został właścicielem koszulki w czerwone grochy, lidera klasyfikacji górskiej. - Jestem tym niezwykle podekscytowany - podkreślił.

Początkowo Skujins marzył o zwycięstwie etapowym. Gdy jednak kolarze grupy Direct Energie rozpoczęli ataki w ucieczce, zrozumiał, że szanse są na to niewielkie i postanowił skupić się na kolekcjonowaniu punktów na górskich premiach czwartej i trzeciej kategorii. Miał jednak konkurenta w osobie Liliana Calmejane'a.

Reklama

- On jest mocnym kolarzem. Wygrał już etap Tour de France i chyba Vuelty. Cieszę się więc, że udało mi się urwać mu punkty - przyznał Skujins.

- Cieszę się z wywalczenia koszulki lidera klasyfikacji górskiej, choć nie takie mamy tu cele. Walczymy bowiem o jak najlepsze miejsce Mollemy w "generalce" oraz o zwycięstwo etapowe Degenkolba. Sądzę też, że prędzej czy później kolarz z Łotwy zostałby liderem jakiejś klasyfikacji podczas Tour de France. Jeśli nie ja, to ktoś inny – powiedział 27-latek, który ma już na swoim koncie zwycięstwa etapowe podczas Tour of California.

Dowiedz się więcej na temat: Toms Skujinsz | tour de france

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje