Tour de Hongrie. Kamil Małecki: Tuż przed kreską zawahałem się

Kamil Małecki (CCC Sprandi Polkowice) bardzo dobrze rozpoczął tegoroczny Tour de Hongrie. Na pierwszym etapie z Balatonalmadi do Keszthely (154 km) 22-latek finiszował na trzecim miejscu, a jak sam podkreślił mogło być jeszcze lepiej.

- Koledzy wykonali kawał dobrej roboty w końcówce etapu, pomagając mi wyjść na dogodną pozycję do finiszu. Bardzo im za to dziękuję. Niestety tuż przed kreską trochę się zawahałem i to mnie kosztowało. Myślę, że stać mnie było dziś nawet na wyższą lokatę, ale najważniejsze, że nogi były mocne i nie mogę się doczekać kolejnych etapów – powiedział po pierwszym etapie Kamil Małecki, cytowany przez oficjalną stronę grupy CCC Sprandi.

Reklama

Premierowy odcinek pięcioetapowej imprezy wygrał Włoch Manuel Belletti (Androni Giocattoli-Sidermec), a drugi był jego rodak Matteo Moschetti (Polartec-Kometa).

Na czwartek zaplanowano etap z Velence do Szekesfehervaru (190 km), gdzie o zwycięstwo znów powinni walczyć najszybsi kolarze w stawce.

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Małecki

Reklama

Reklama

Reklama