Trzykrotny triumfator Paryż-Roubaix pomaga grupie Quick-Step Floors

Podczas niedzielnego Paryż-Roubaix żadna grupa nie wystawi tak mocnego składu, jak Quick-Step Floors. Belgijska ekipa w wiosennych klasykach spisuje się rewelacyjnie i chce, by ukoronowaniem znakomitego sezonu był triumf w „Piekle Północy”. Pomóc jej w tym ma trzykrotny triumfator klasyku Johan Museeuw.

W piątek Museeuw towarzyszył kolarzom Quick-Step Floors podczas rekonesansu trasy. Razem z nim trasę przemierzali mu Niki Terpstra, Zdenek Stybar, Philippe Gilbert, Yves Lampaert, Iljo Keisse, Florian Senechal i Tim Declercq, którzy dogłębnie analizowali najważniejsze brukowe sektory.

Reklama

W piątek pogoda była zdecydowanie lepsza niż dzień wcześniej, gdy z trasą zapoznawała się większość ekip. Słońce pozwoliło koncentrować się wyłącznie na konfiguracji sektorów. Okazało się, że bardzo poprawiony został odcinek w Haveluy, na którym zwyczajowo zalegało najwięcej błota.

W obecnym sezonie zespół Quick-Step Floors odniósł już 23 zwycięstwa i to za sprawą aż dziewięciu kolarzy.

W tym roku w „Piekle Północy” do pokonania będzie 257 km i 29 sektorów z kostką brukową. Pierwszy z nich pojawi się na 93. km. Dyrektor wyścigu Christian Prudhomme trzy z nich - Trouée d'Arenberg, Mons-en-Pévèle i Carrefour de l'Arbre ocenił na pięć gwiazdek, oznaczających maksymalną skalę trudności. Z Carrefour de l'Arbre do mety pozostanie 17 km i trzy ostatnie sektory. Metę tradycyjnie wytyczono na welodromie, do którego najlepsi powinni dotrzeć około godziny 17:10.

Relacja na żywo z Paryż-Roubaix w Eurosporcie 1 w niedzielę od 11:00.

Dowiedz się więcej na temat: Paryż-Roubaix

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy