Wulkan emocji w Paryż-Roubaix. Tom Boonen: Niech lepiej zamknie usta

Tegoroczne „Piekło Północy” zapowiadane jest jako rywalizacja grupy Quick-Step Floors z innymi ekipami. W obecnym sezonie belgijski zespół odniósł już 23 zwycięstwa i to za sprawą dziewięciu kolarzy. Dominacja podopiecznych Patricka Lefevere’a coraz bardziej irytuje Petera Sagana. Czy mistrz świata zdoła zrewanżować się za Flandrię? Relacja z Paryż-Roubaix w Eurosporcie 1 w niedzielę od 11:00.

W obecnym sezonie Sagan zdołał odnieść tylko dwa zwycięstwa. Słowakowi niezwykle zależało na triumfie w niedzielnym wyścigu Dookoła Flandrii, w którym bronił wygranej z 2016 roku. Ostatecznie mistrza świata ukończył rywalizację na szóstym miejscu, a impreza zakończyła się zwycięstwem, a jakże, reprezentującego Quick-Step Floors - Nikiego Terpstry.

Reklama

- Nie ma jakiejkolwiek współpracy pomiędzy grupami w celu pokonania kolarzy Quick-Step Floors. Wszyscy jadą przeciwko mnie i nie chcą współpracować. Dlatego zawodnicy Quick-Step robią to, co im się podoba – żalił się Sagan po Flandrii. - Podczas E3 Harelbeke i Flandrii Quick-Step wszystko kontrolował. Bardzo wcześniej otwierali wyścig, pozbawiając liderów innych ekip pomocników i możliwości wpływania na losy rywalizacji. Innym brakuje współpracy. Przecież nie jestem jedynym kolarzem, którego należy pokonać. Jeśli nic się nie zmieni, Quick-Step będzie wygrywał kolejne wyścigi – dodał.

Te słowa Sagana mocno zdenerwowały legendę belgijskiego kolarstwa i czterokrotnego zwycięzcę "Piekła Północy" Toma Boonena, który do wiosny 2017 reprezentował barwy grupy Quick-Step, a obecnie jest telewizyjnym ekspertem.

- Niech lepiej zamknie usta. To on zawsze stara się wykorzystać pracę innych – odbił „piłeczkę” Boonen. – Brak współpracy? Przecież to on zawsze jest na czyimś kole. W tym nie ma niczego złego, ale w takiej sytuacji nie można narzekać, że „nikt dla mnie nie pracuje” – argumentował Boonen.

W tegorocznym Paryż-Roubaix to właśnie Sagan i triumfator sprzed roku Greg Van Avermaet (BMC Racig) wymieniani są jako ci, którzy mogą pokrzyżować plany grupie Quick-Step. Mistrz świata w tym roku wygrał jednodniowy Gandawa–Wevelgem, a mistz olimpijski w pierwszej ósemce ukończył E3 Harelbeke, Flandrię i Dwars door Vlaanderen.

- Bardzo dobrze czułem się podczas dotychczasowych klasyków, ale nie udało się zgrać wszystkich elementów. Paryż-Roubaix bardzo jednak różni się od belgijskich wyścigów. Tu potrzeba nóg, ale też i szczęścia, by uniknąć kraks i defektów. Stać mnie na powtórzenie sukcesu sprzed roku. Zespół zrobi wszystko, by to umożliwić – zaznaczył Van Avermaet.

W tym roku w „Piekle Północy” do pokonania będzie 257 km i 29 sektorów z kostką brukową. Pierwszy z nich pojawi się na 93. km. Dyrektor wyścigu Christian Prudhomme trzy z nich - Trouée d'Arenberg, Mons-en-Pévèle i Carrefour de l'Arbre ocenił na pięć gwiazdek, oznaczających maksymalną skalę trudności. Z Carrefour de l'Arbre do mety pozostanie 17 km i trzy ostatnie sektory.

Metę tradycyjnie wytyczono na welodromie, do którego najlepsi powinni dotrzeć około godziny 17:10.

Polskie kolarstwo reprezentować będą Maciej Bodnar (Bora-Hansgrohe) i Przemysław Kasperkiewicz (Delko Marseille Provence KTM).

Kandydaci do czołowych miejsc w 116. edycji Paryż-Roubaix:

Team Dimension Data: Boasson Hagen (Norwegia) i Vermote (Belgia)
Bora-Hansgrohe: Sagan (Słowacja), Burghardt (Niemcy) i Oss (Włochy)
Team Sunweb: E. Theuns (Belgia) i Teunissen (Niemcy)
Mitchelton–Scott: Hayman, Durbridge (Australia) i Trentin (Włochy)
Bahrain-Merida: Haussler (Australia) i Božič (Słowenia)
Quick-Step Floors: Gilbert, Lampaert (Belgia), Štybar (Czechy) i Terpstra (Holandia)
Lotto–Soudal: Bak (Dania), Debusschere i Keukeleire (Belgia)
Vérandas Willems – Crelan: Van Aert i Devolder (Belgia)
WB Aqua Protect Veranclassic: Dehaes (Belgia) i Spengler (Szwajcaria)
UAE Team Emirates: Kristoff, Byström (Norwegia) i Marcato (Włochy)
BMC Racing Team: Van Avermaet, Roelandts (Belgia) i Küng (Luksemburg)
EF Education First–Drapac: Vanmarcke (Belgia), Langeveld (Holandia) i Phinney (USA)
Trek–Segafredo: Degenkolb (Niemcy), Stuyven (Belgia) i Pedersen (Dania)
Movistar Team: Soler (Hiszpania) i Bennati (Włochy)
Ag2r-La Mondiale: Naesen, Vandenbergh (Belgia) i Gallopin (Francja)
Cofidis: Laporte, Hofstetter i Lemoine (Francja)
Direct Énergie: Chavanel, Petit i Gaudin (Francja)
Groupama-FDJ: Démare, Le Gac (Francja) i Guarnieri (Włochy)
Delko Marseille Provence KTM: Martinez (Francja) i Šiškevičius (Litwa)
Fortuneo-Samsic: Périchon i Jarrier (Francja)
Vital Concept Cycling Club: Ermenault (Francja) i De Backer (Belgia)
Team Sky: Thomas, Rowe (Wielka Brytania), Moscon (Włochy) i Van Baarle (Holandia)
Astana Pro Team: De Vreese (Belgia) i Nielsen (Dania)
Team LottoNL–Jumbo: Groenewegen (Holandia) i Wynants (Belgia)
Katiusza-Alpecin: Martin, Kittel (Niemcy) i Haller (Austria)

Bartosz Rainka

Dowiedz się więcej na temat: Paryż-Roubaix | Peter Sagan

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje