Wyścig Solidarności - rekordowy finisz w Kielcach

Konrad Dąbkowski z ekipy BDC MarcPol wygrał w Kielcach, po rekordowo szybkim finiszu, trzeci etap kolarskiego Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków. Żółtą koszulkę lidera zachował Ukrainiec Witalij Popkow (ISD).

Dąbkowski osiągnął prędkość 80,4 km/godz, wyprzedzając Pawła Franczaka oraz Grzegorza Stępniaka.

Reklama

Tak szybkiego finiszu - nie tylko podczas Wyścigu Solidarności, ale w ogóle w Polsce - nie pamiętał nikt z obserwatorów imprezy. Przy rozwinięciu zawrotnej prędkości pomogło Dąbkowskiemu to, że ostatnia prosta prowadziła lekko w dół, a na dodatek kolarzom wiało w plecy.

"Jestem w szoku. Były już finisze przy prędkości 76 czy 78 km/godz., ale osiemdziesiątki nie wykręcił chyba jeszcze nikt, być może nawet na świecie. Przecież byłoby o tym głośno" - mówił podekscytowany dyrektor sportowy ekipy BDC MarcPol Dariusz Banaszek.

Sam bohater dnia, zapytany, czy nie doszło do pomyłki, zapewnił, że nie. "Tak licznik wskazywał. Raczej wykluczam błąd. Pomogły na pewno warunki - finisz z górki i wiatr. Prędkość rzeczywiście nieziemska. Skąd te umiejętności? Procentuje doświadczenie z toru i treningi siłowe, na których najłatwiej wypracować szybkość" - powiedział Dąbkowski.

24-letni kolarz z Wyszkowa odniósł trzecie zwycięstwo w tym sezonie. Wcześniej wygrał Memoriał Andrzeja Trochanowskiego oraz etap wyścigu Bałtyk-Karkonosze. Na start w Tour de Pologne w reprezentacji kraju jednak nie liczy, bo nie jest "góralem".

Z Dąbkowskim tylko o pół długości roweru przegrał Paweł Franczak, 22-latek z Nysy, który w przeciwieństwie do zwycięzcy ma nadzieję na powołanie do drużyny narodowej na Tour de Pologne.

"Sam byłem zaskoczony, że przyjechałem na drugim miejscu, bo jestem lepszy na górskich etapach niż w sprinterskich końcówkach. Udało mi się "złapać koło" Dąbkowskiego i wygrać ze Stępniakiem, który - moim zdaniem - jest jednym z najlepszych sprinterów w Polsce" - ocenił Franczak.

Do mety w Kielcach przyjechał peleton. Wcześniej przez blisko 80 kilometrów uciekało siedmiu kolarzy, w tym pięciu Polaków, z Marcinem Sapą na czele. Wypracowali sobie półtorej minuty przewagi, ale na więcej nie pozwoliła ukraińska ekipa ISD, pracująca na lidera wyścigu Popkowa.

W klasyfikacji generalnej Popkow umocnił się na prowadzeniu. Dotychczasowy wicelider, Niemiec Jonas Koch przyjechał 36 sekund za peletonem. Najlepszy z Polaków, Kamil, Zieliński awansował na trzecie miejsce.

W sobotę ostatni etap imprezy, z Radomska do Łodzi.

Wyniki 3. etapu, Jaworzno - Kielce (188,1 km):

1. Konrad Dąbkowski (BDCMarcPol)             - 4:05.46

2. Paweł Franczak (Wibatech Ziemia Brzeska)

3. Grzegorz Stępniak (CCC Polsat Polkowice)

4. Francisco Pacheco (Hiszpania/Christina Watches)

5. Michał Kadrzyński (reprezentacja Polski)

6. Sebastian Forke (Niemcy/NSP Ghost)    ten sam czas

Klasyfikacja generalna:

1. Witalij Popkow (Ukraina/ISD)             - 11:45.34

2. Jiri Hudecek (Czechy/Bauknecht Author)         1.53

3. Kamil Zieliński (Las Vegas Power Energy Drink) 2.19

4. Stefan Schafer (Niemcy/NSP Ghost)              2.19

5. Jonas Koch (Niemcy/LKT Brandenburg)            2.20

6. Dieter Bouvry (Belgia/Etixx)                   2.20

Dowiedz się więcej na temat: Wyścig Solidarności | Witalij Popkow

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje