Ekstraklasa koszykarzy: Czarni Słupsk pewni udziału w szóstce

Zespół Energa Czarni Słupsk pokonał AZS Koszalin 71:63 w meczu kończącym 21. kolejkę ekstraklasy koszykarzy i zapewnił sobie tym samym awans do pierwszej szóstki. W sobotę broniący tytułu Stelmet Zielona Góra przegrał sensacyjnie w Gdyni z Asseco 72:80

W Słupsku komplet publiczności obejrzał zacięte, wyrównane i emocjonujące do ostatniego gwizdka spotkanie. Gospodarze zrewanżowali się akademikom za porażkę w pierwszej rundzie (67:78). O wygranej Czarnych zadecydowała akcja Michała Nowakowskiego, który na 100 s przed końcem przy dwupunktowym prowadzeniu 60:58 trafił zza linii 6,75 m. Czarni przerwali passę trzech porażek z rzędu.

Reklama

Najwięcej punktów dla Energi uzyskał Roderick Trice - 17, a dla AZS rozgrywający Krzysztof Szubarga - 24, który trafił m. in. wszystkie dziewięć rzutów wolnych.

O sukcesie dziewięciokrotnego mistrza kraju Asseco nad Stelmetem zadecydowała lepsza defensywa zespołu słoweńskiego szkoleniowca Davida Dedka i bardzo dobra dyspozycja amerykańskiego rozgrywającego A.J. Waltona, który rozegrał najlepszy mecz w sezonie. Uzyskał 29 punktów, miał sześć zbiórek i pięć asyst. Drugim strzelcem gospodarzy był Rosjanin Fiodor Dmitriew - 17 punktów, a kapitan Piotr Szczotka miał 10 zbiórek i dziewięć punktów. Najlepszym zawodnikiem Stelmetu był czarnogórski środkowy Vladimir Dragicevic - 15 pkt i pięć zbiórek. 

"Zbyt mało oddawaliśmy rzutów za dwa punkty spod kosza, a za wiele za trzy punkty. To nie jest nasz styl gry. Niecelne z dystansu wprowadziły do gry zbyt wiele zamieszania. Mieliśmy kłopoty z zatrzymaniem Waltona, choć nie zaskoczyła nas jego dobra dyspozycja. Po prostu spodziewałem się, że lepiej poradzimy sobie z defensywą przeciwko niemu. Gratuluję gospodarzom zwycięstwa" - powiedział szkoleniowiec Stelmetu Mihailo Uvalin.

Tym samym gdynianie przerwali passę ośmiu zwycięstw z rzędu mistrza Polski w TBL, który by utrzymać pierwsze miejsce przed drugą rundą rozgrywek musi pokonać w ostatniej kolejce, w środę, w meczu na szczycie, PGE Turów Zgorzelec. Wicemistrz Polski pokonał we Wrocławiu Śląsk 97:91, rewanżując się gospodarzom za porażkę na własnym parkiecie (69:70) w pierwszej rundzie.

W najbardziej zaciętym spotkaniu kolejki Trefl Sopot wygrał w Radomiu z Rosą 83:81. Przyjezdni mieli kilkupunktową przewagę, ale gospodarze walczyli do końca. W ekipie gospodarzy najlepszym był amerykański środkowy Kirk Archibeque, który miał double-double - 17 pkt i 12 zbiórek. W Treflu wyróżnili się Amerykanin Yemi Gadri-Nicholson - 24 pkt i dziewięć zbiórek oraz Paweł Leończyk - 12 pkt i osiem zbiórek.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje