Półfinał EBL. Stelmet Enea BC Zielona Góra - Anwil Włocławek 107:104 po dogrywce

Stelmet Enea Zielona Góra pokonał po dogrywce Anwil Włocławek 107:104 w trzecim meczu tej serii w półfinale Energa Basket Ligi. Spotkanie obfitowało w niezwykłe zwroty akcji, a do wygranej mistrzów Polski poprowadził Amerykanin James Florence, który zdobył 34 punkty. W serii do trzech zwycięstw Stelmet prowadzi 2:1.

Po niedzielnej wygranej we Włocławku koszykarze Stelmetu Enea odzyskali przewagę własnego parkietu w rywalizacji z Anwilem. Jednak już w ćwierćfinale Rosa Radom pokazała, że można w Zielonej Górze wygrać i choćby dlatego w rywalizacji półfinałowej aktualnego mistrza Polski z liderem po sezonie zasadniczym wciąż nie można było wskazać faworyta.

Reklama

Środowy mecz obie drużyny rozpoczęły bardzo nerwowo. Mnożyły się złe decyzje w ataku, szwankowała również skuteczność w rzutach z dystansu. Pierwsi właściwy rytm gry złapali goście i w dużej mierze dzięki skuteczności Michała Nowakowskiego objęli kilkupunktowe prowadzenie. Na początku drugiej kwarty wyniosło ono nawet dziesięć punktów (31:21), lecz w końcówce pierwszej połowy z dystansu wstrzelił się rozgrywający Stelmetu James Florence i na długą przerwę to mistrzowie Polski zeszli z prowadzeniem 45:41.

W drugiej połowie obie drużyny grały kosz za kosz. Dużym problemem Anwilu była nieskuteczność w rzutach z dystansu (7 na 32 w całym meczu), za to goście lepiej walczyli o zbiórki, a dzięki Quintonowi Hosleyowi i Ivanowi Almeidzie byli w stanie skutecznie atakować strefę podkoszową. Imponował zwłaszcza doświadczony Amerykanin, który w przeszłości dwukrotnie pomógł zdobyć drużynie z Zielonej Góry mistrzostwo Polski.

Po trzech kwartach Stelmet Enea prowadził 68:63. Pierwsze akcje czwartej kwarty ponownie należały do duetu Hosley-Almeida, lecz potem kanonadą celnych rzutów za trzy popisali się gospodarze. Dwa razy z czystych pozycji trafił Przemysław Zamojski, a po jednej "trójce" dodali Martynas Geceviucius i wciąż skuteczny Florence.

Na cztery minuty przed końcem spotkania przewaga mistrzów Polski wynosiła już dziewięć punktów (86:77). Przez kolejne trzy gospodarze nie zdobyli jednak żadnego punktu, a dwoma skutecznymi akcjami w zespole gości popisał się Chorwat Josip Sobin. Przy stanie 86:82 dwa rzuty wolne dla drużyny Anwilu zmarnował jednak Amerykanin Jaylin Arlington, a po chwili dla gospodarzy spod kosza trafił Vladimir Dragicevic.

Sześć punktów przewagi w koszykówce to jednak jeszcze nie koniec świata, nawet gdy do końca meczu pozostaje tylko dwadzieścia sekund. Najpierw akcję za cztery punkty (3+1) przeprowadził Arlington, a po chwili gościom udało się zabrać piłkę Zamojskiemu i do remisu 90:90 spod kosza doprowadził Kamil Łączyński.

Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była zatem dogrywka. Lepiej rozpoczęli ją goście, a konkretnie Almeida, który szybko zdobył sześć punktów. Gospodarze nie potrafili za to zapunktować przez pierwsze trzy minuty, ale w końcu sprawy w swoje ręce wziął Florence. Amerykanin w ciągu minuty i piętnastu sekund nie pomylił się w czterech kolejnych akcjach i zdobywając jedenaście punktów z rzędu wyprowadził swój zespół na prowadzenie 101:100. Tym razem Stelmet nie wypuścił już szansy z rąk i po celnych rzutach wolnych Łukasza Koszarka zwyciężył 107:104.

Czwarty mecz tej serii półfinałowej zostanie rozegrany w piątek także w Zielonej Górze. Wygrana Stelmetu zapewni mu awans do finału Energa Basket Ligi, z kolei triumf Anwilu oznaczać będzie, że zwycięzcę tej serii wyłoni piąte, decydujące spotkanie we Włocławku.

Wojciech Malinowski

Trzeci mecz półfinałowy:

Stelmet Enea BC Zielona Góra - Anwil Włocławek 107:104 po dogrywce (21:24, 24:17, 23:22, 22:27, 17:14)

Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw) 2-1 dla Stelmetu. Czwarty mecz odbędzie się w piątek w Zielonej Górze.

Stelmet Enea BC Zielona Góra: James Florence 34, Boris Savovic 19, Vladimir Dragicevic 17, Martynas Gecevicius 12, Przemysław Zamojski 10, Łukasz Koszarek 6, Adam Hrycaniuk 4, Filip Matczak 4, Edo Muric 1.

Anwil Włocławek: Ivan Almeida 23, Josip Sobin 18, Quinton Hosley 16, Jaylin Airington 14, Michał Nowakowski 13, Kamil Łączyński 9, Jarosław Zyskowski 5, Paweł Leończyk 3, Jakub Wojciechowski 3, Ante Delas 0, Mario Ihring 0.

Dowiedz się więcej na temat: Stelmet BC Zielona Góra | anwil włocławek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje