Koszykarki Grecji, Belgii, Hiszpanii i Francji w półfinałach ME

Koszykarki Grecji i Belgii po raz pierwszy w historii awansowały do półfinału mistrzostw Europy. W ćwierćfinale w Pradze Greczynki sensacyjnie rozgromiły Turczynki 84:55, a Belgijki były lepsze od Włoszek 79:66. W czołowej czwórce są także Hiszpania i Francja.


Reklama

Hiszpania, wicemistrz olimpijski, pokonała w pierwszym wieczornym spotkaniu Łotwę 67:47, a stawkę półfinalistów uzupełniła Francja, srebrny medalista ME, łatwo wygrywając w ostatnim czwartkowym spotkaniu ze Słowacją 67:40.

Greczynki do tej pory najwyższą lokatę w historii ME - 5. zajęły w 2009 roku na Łotwie. Tym razem zagrają o medale. Do sukcesu poprowadziła je 38-letnia Evanthia Maltsi, która miała double-double - 25 pkt i 10 zbiórek. Znakomite zawody rozegrała też Lolita Lymoura, która miała 10 asyst oraz po siedem punktów i zbiórek. Zawodniczki Hellady wygrały walkę pod tablicami 35:28 i miały 58 proc. skuteczności rzutów za dwa punkty, podczas gdy Turczynki zaledwie 38. Greczynki w 1/8 finału pokonały niespodziewanie Rosjanki (62:58).

Belgijki, które po 10 latach wróciły na Eurobasket, są sensacją turnieju w Pradze. Rywalki biało-czerwonych w eliminacjach wygrały w grupie C wszystkie trzy mecze. W ćwierćfinałowym spotkaniu z Włoszkami miały widoczną przewagę, choć pod koniec trzeciej kwarty rywalki zmniejszyły straty do dwóch punktów (55:53, 57:55). Koszykarki z Beneluksu zdecydowanie zdominowały jednak czwartą odsłonę, wygrywając ją 22:11. Środkowa Emma Meesseman uzyskała 28 pkt i 11 zbiórek. Do tej pory najwyższą lokatą Belgii w ME było 6. miejsce w 2003 r. w Grecji.

Hiszpanki nie miały kłopotów z pokonaniem Łotyszek. Wicemistrzynie olimpijskie zdeklasowały rywalki w walce pod tablicami 44:30 i od połowy pierwszej kwarty systematycznie powiększały przewagę.

Półfinalistki są już pewne udziału w MŚ 2018. Pojadą tam również zespoły z miejsc piątego i szóstego, ponieważ w czwórce zameldowała się Hiszpania - gospodarz czempionatu globu.

W pre play off odpadła Serbia - obrońca tytułu i brązowy medalista igrzysk w Rio de Janeiro. Jeszcze wcześniej, bo po fazie grupowej z turniejem pożegnał się gospodarz imprezy - Czechy.

Wyniki ćwierćfinałów:

Belgia - Włochy    79:66 (27:13, 19:20, 11:22, 22:11)

Najwięcej punktów: dla Belgii - Emma Meesseman 28, Kim Mestagh 19, Ann Wauters 17; dla Włoch - Cecilia Zandalasini 23, Giorgia Sottana 17

Turcja - Grecja    55:84 (15:10, 15:26, 10:21, 15:27)

Najwięcej punktów dla Turcji - Quanitra Hollingsworth 15, Olcay Cakir Turgut 11, Isil Alben 10; dla Grecji - Evanthia Maltsi 25, Artemis Spanou 11, Styliani Kaltsidou 10

Hiszpania - Łotwa  67:47 (27:12, 11:10, 12:14, 17:11)

Najwięcej punktów: dla Hiszpanii - Alba Torrens 20, Marta Xargay 16; dla Łotwy - Kristine Vitola 15, Aija Putnina 15

Francja - Słowacja  67:40 (21:6, 18:18, 11:8, 17:8)

Najwięcej punktów: dla Francji - Valeriane Ayayi 11, Marine Johannes 12; dla Słowacji - Barbora Balintova 13

Program turnieju:

piątek, 23 czerwca - dzień przerwy

sobota, 24 czerwca (Praga)

półfinały

Hiszpania - Belgia

Grecja - Francja

mecze o miejsca 5-8

Łotwa - Włochy

Turcja - Słowacja

niedziela, 25 czerwca, Praga

mecz o 7. miejsce   (godz. 12.30)

mecz o 5. miejsce   (godz. 15.00)

mecz o brązowy medal (godz. 18.00)

finał             (godz. 20.30)


Dowiedz się więcej na temat: koszykówka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama