Stelmet Zielona Góra - BC Ostenda 98:68 w Lidze Mistrzów

Koszykarze Stelmetu Zielona Góra pokonali przed własną publicznością belgijską drużynę BC Ostenda 98:68 w meczu 12. kolejki grupy D Ligi Mistrzów.

Stelmet odniósł piąte zwycięstwo w tym sezonie i awansował na piąte miejsce w tabeli, ale ta seria spotkań zostanie dokończona w środę.

Reklama

Tym samym Stelmet przedłużył szanse na udział w play-off. Była to piąta wygrana zespołu z Zielonej Góry, ale trzecia pod wodzą słoweńskiego trenera Andreja Urlepa. Mistrz Polski zrównał się z BC Ostenda dużymi punktami, ale ma lepszy bilans koszy.

Spotkanie było wyrównane tylko w pierwszej kwarcie, gdy goście prowadzili nawet na początku 5:3. Potem do głosu doszli zielonogórzanie i to oni dyktowali warunki gry.

Po 10 minutach jeszcze prowadził zespół z Ostendy (17:14), ale dobry początek drugiej odsłony spowodował, że gospodarze szybko odrobili straty. Pod koszem aktywny był nie tylko, jak zwykle, Czarnogórzec Vladimir Dragiczević, ale i Adam Hrycaniuk. Za trzy punkty trafiał Litwin Martynas Geceviczius i już w 14. minucie gospodarze prowadzili 30:25.

Istotna była ostatnia minuta tej kwarty, gdy po serii fauli, w tym jednym niegodnym sportowca, Belgowie stracili w kilkanaście sekund sześć punktów. Po rzucie Gecevicizusa zza lini 6,75 m Stelmet wygrywał 47:36.

W drugiej połowie defensywa zielonogórzan wymuszała błędy rywali, którzy z kolei w obronie nie potrafili zatrzymać rozpędzonego Stelmetu. W 25. minucie po koronkowej akcji i efektownych podaniach Dragiczević trafił spod kosza i jego drużyna uzyskała 16 punktów przewagi.

W ostatniej części ekipa z Ostendy nie podjęła już walki. Przewaga gospodarzy rosła z minuty na minutę - w połowie kwarty przekroczyła 20 pkt po rzucie kapitana zespołu Łukasza Koszarka. Czasy brane przez trenera Daria Gjergję nie potrafiły zmobilizować Belgów, którzy przegrywali w każdym elemencie gry: pod tablicami 23:39, mieli też 16 strat przy dziewięciu złych podaniach Polaków.

Stelmet trafił 41 procent rzutów za trzy punkty (11 z 27) i 62 proc. za dwa (23 z 37).

Dragiczević uzyskał double-double - 24 pkt (11 z 13 rzutów za dwa oraz dwa wolne) i 12 zbiórek, a sześć asyst oraz 10 pkt miał Geceviczius. Skuteczni byli też Polacy - Mokros (16) i Koszarek (13).

W 13. kolejce LM FIBA Stelmet BC zmierzy się we wtorek we własnej hali z francuskim Nanterre 92. W ostatniej czeka go wyjazd do mistrza Czech CEZ Nymburk.

Stelmet BC Zielona Góra - BC Ostenda 98:68 (14:17, 33:21, 18:13, 33:17)

Stelmet BC: Vladimir Dragiczević 24, Jarosław Mokros 16, Łukasz Koszarek 13, Martynas Geceviczius 10, Adam Hrycaniuk 9, Thomas Kelati 8, Edo Muris 6, Przemysław Zamojski 6, Filip Matczak 5, Nikola Marković 1, James Florence 0, Dominik Grudziński 0;

BC Ostenda: Jean-Marc Mwema 13, Jean Salumu 11, Lois Schwartz 9, Duszan Djordjević 8, Mike Myers 7, Tonye Jekiri 7, Marko Jagodić-Kuridża 6, Elias Lasisi 5, Vincent Kesteloot 2, Tim Lambrecht 0, Nedim Buza 0.

IAR/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Stelmet BC Zielona Góra

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje