Igrzyska w Rio bez lekkoatletów z Rosji. MKOl popiera, ale...

Komitet Wykonawczy Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego obradujący we wtorek w Lozannie poparł podjętą przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych decyzję o niedopuszczeniu zawodników Rosji w tej dyscyplinie sportu do igrzysk w Rio de Janeiro.

Ważną decyzją spotkania jest to, że "czyści" rosyjscy lekkoatleci będą mogli wystąpić w Brazylii pod państwową flagą. Warunkiem startu będzie poddanie się badaniom antydopingowym w laboratoriach poza Rosją.

Reklama

- Rosyjski Komitet Olimpijski wykazał się sporym zaangażowaniem w sprawę skutecznego zwalczanie dopingu w tym kraju - powiedział przewodniczący MKOl Thomas Bach.

Lekkoatleci Rosji, którzy nie korzystali z dopingu, zamierzają odwołać od tej decyzji o wykluczeniu z igrzysk do Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie" - zapowiedział prezes Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego Aleksander Żukow.

Jego zdaniem Rosyjski Związek Lekkiej Atletyki będzie chronił interesy sportowców, którzy nie popełnili wykroczeń dopingowych licząc, że CAS wyda uczciwe i obiektywne decyzje.

- Jesteśmy gotowi na start +czystych+ lekkoatletów w Rio de Janeiro, a także wypełnić wszystkie warunki stawiane przez MKOl - powiedział minister sportu Rosji Witalij Mutko.

Wtorkowe spotkanie Komitetu Wykonawczego MKOl i Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) było poświęcone omówieniu sprawy Rosji, po tym jak 17 czerwca zadecydowało ono o przedłużeniu dyskwalifikacji, a tym samym wykluczeniu rosyjskich lekkoatletów z sierpniowych igrzysk w Rio.

W lozańskim "Szczycie" obok Bacha wzięło m.in. udział jego czworo zastępców, szef Europejskich Komitetów Olimpijskich Patrick Hickey, przewodniczący komisji medycznej Ugur Erdener, a także działacze IAAF, FIFA, FINA oraz FIG.

- Nie jestem zwolennikiem zbiorowego karania lekkoatletów z Rosji, ale trudno będzie odróżnić tych tzw. czystych. Każde uchylenie drzwi jest niebezpieczne - powiedział przewodniczący polskiej Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie prof. Jerzy Smorawiński.

- Pytań w tej chwili jest wiele. Chociażby, jaką liczbę sportowców z Rosji dopuścić, jakie kryteria stosować w ocenie, czy dany lekkoatleta stosował doping, czy nie. Ideę uważam jednak za słuszną, bo przecież wśród obecnie zawieszonych są także niewinni. Nie powinno odbierać się im prawa startu w igrzyskach - dodał Smorawiński.

Dowiedz się więcej na temat: mkol | lekkoatletyka | doping w sporcie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje