Kamila Skolimowska wyróżniona. "To był dla niej drugi dom"

łStadion lekkoatletyczny Centralnego Ośrodka Sportu w Spale od soboty oficjalnie będzie nosił imię Kamili Skolimowskiej. Mistrzyni olimpijska w rzucie młotem z Sydney 2000 w wieku 27 lat zmarła 18 lutego 2009 r. podczas zgrupowania w Portugalii.

"Jesteśmy zaszczyceni tym, że stadion będzie miał tak znamienitą patronkę" - powiedziała Barbara Klatka, dyrektor spalskiego Centralnego Ośrodka Sportu - Ośrodka Przygotować Olimpijskich.

Reklama

Uhonorowanie przedwcześnie zmarłej sportsmenki było wspólną inicjatywą Lokalnej Organizacji Turystycznej w Spale, COS i Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. O decyzji poinformowano w czwartek na konferencji prasowej zorganizowanej w Urzędzie Marszałkowskim w Łodzi.

"Pomysł, żeby stadion w ośrodku nosił imię Kamili dość wcześnie zakiełkował w naszych głowach. Bardzo się cieszę, że został zrealizowany. Dla wszystkich polskich lekkoatletów spalski ośrodek jest drugim domem. I takim był dla Kamili Skolimowskiej, która zawsze mówiła, że doskonale się tam czuje. Gdy przerwy między zgrupowaniami były krótkie, to nawet nie zabierała swoich rzeczy z pokoju" - powiedział prezes PZLA Jerzy Skucha.

Słowa prezesa potwierdziła Wanda Panfil-Gonzalez, która w 1991 r. w Tokio zdobyła tytuł mistrzyni świata w maratonie.

"Kamila zasłużyła sobie na to wyróżnienie. Pamiętam, jeszcze w grudniu przed jej śmiercią rozmawiałyśmy w saunie. Atmosfera była domowa, bo dla nas Spała była właśnie drugim domem. Od początku przygotowywałam się w tym ośrodku i dzięki wykonanej w nim pracy osiągałam sukcesy" - powiedziała Panfil-Gonzalez.

Na sobotnich uroczystościach związanych z nadaniem spalskiemu obiektowi im. Kamili Skolimowskiej ma być obecny m.in. jej ojciec, który nie ukrywa wzruszenia tym, że ludzie nadal pamiętają o jego córce.

"Cieszę się, że Łódzkie pamięta o Kamili i chce ją uhonorować. Obiekty COS w Spale są godne mistrzyni. Na pewno będą służyły w przygotowaniach do zawodów wielu mistrzom, którzy "po Spale zdobędą medale". Życzę tych medali jak najwięcej, szczególnie olimpijskich" - napisał Robert Skolimowski w krótkim liście do pomysłodawców projektu.

Marszałek woj. łódzkiego Witold Stępień podkreślił, że tych medali w Spale wykuwa się coraz więcej.

"Ostatnim przykładem jest nasz mistrz olimpijski w łyżwiarstwie szybkim Zbigniew Bródka, który mieszkał w spalskim COS, a stamtąd na rolkach albo rowerem przemieszczał się na tor w Tomaszowie Mazowieckim. Olimpijskie złoto w sportach zimowych też wykuwało się więc w Spale" - zakończył Stępień.


Dowiedz się więcej na temat: kamila skolimowska | Jerzy Skucha

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje