Lekkoatletyczne ME. Święty-Ersetic ze złotym medalem na 400 metrów

Mamy czwarty złoty medal na mistrzostwach Europy w Berlinie! Po fantastycznym finiszu bieg na 400 m kobiet wygrała Justyna Święty-Ersetic, która z najlepszym wynikiem w sezonie 50,41 sek pokonała Greczynkę Marię Belibasaki. Trzecie miejsce dla Holenderki Lisanne de Witte. Na piątym miejscu rywalizację ukończyła Iga Baumgart-Witan.

Bezpośrednio po biegu półfinałowym Justyna Święty-Ersetic przyznała, że jej start na stadionie w Berlinie śledzi tata, a na sobotę przyjedzie do stolicy Niemiec duża część rodziny. Pokreśliła przy tym, że chciałaby sprawić miły prezent swoim najbliższym i wreszcie wywalczyć indywidualny medal w mistrzostwach Europy.

Reklama

Jak powiedziała, tak zrobiła. Nie oszczędzając sił na zaplanowany na półtorej godziny później finał sztafety pochodząca z Raciborza lekkoatletka popisała się fantastycznym finiszem na ostatniej części bieżni. Wychodząc z łuku na prostą traciła do biegnącej na torze obok Greczynki Marii Belibasaki trzy metry, ale z każdym krokiem jej strata robiła się coraz mniejsza.

Początkowo wydawało się, że zabraknie jej kilku metrów, gdyż niebezpiecznie szybko Greczynka zbliżała się do linii mety. Dysponująca piorunującym finiszem podopieczna Aleksandra Matusińskiego dzielnie walczyła jednak do końca i dopięła swego. Bieg skończyła z charakterystycznym wyrzutem ręki, który mógł przypominać radość po zwycięstwie.

O tym, że wygrała Święty-Ersetic dowiedziała się dopiero kilka sekund później i nie skrywając swojej radości, udała się do sektora zajmowanego przez jej najbliższych.

Z Belibesaki, która ustanowiła rekord kraju na 400 m, nasza reprezentantka wygrała o 0,04 sekundy. Trzecia była Lisanne de Witte (50,77), która również ustanowiła rekord Holandii.

Spokojnie bieg rozpoczęła na torze szóstym Iga Baumgart-Witan.

Zawodniczka BKS Bydgoszcz już w półfinale ustanowiła swój rekord życiowy, który dzięki przyśpieszeniu na ostatnich 100 m jeszcze poprawiła. Bieg ukończyła z czasem 51,24 sek, niestety nie wystarczyło to do medalu.

W 2017 roku Święty-Ersetic zdobyła brąz na halowych mistrzostwach Europy w Belgradzie. Kilka miesięcy później wspólnie z koleżankami ze sztafety 4 x 400 m wywalczyła brąz na mistrzostwach świata w Londynie. Jest też halową mistrzynią Starego Kontynentu w sztafecie oraz brązową medalistką z 2015 roku.

To dopiero drugi medal Polek w tej konkurencji w historii mistrzostw kontynentu. W 1978 roku brąz wywalczyła Irena Szewińska.

Święty-Ersetic dokonała też niesamowitego wyczynu i już półtora godziny po triumfie indywidualnym zdobyła złoto w sztafecie kobiet na 400 m. Kapitalna Polka biegła na ostatniej zmianie i przypieczętowała triumf "Biało-Czerwonych".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje