Maraton w Paryżu. Drugie z rzędu zwycięstwo Paula Lonyangaty

Paul Lonyangata drugi raz z rzędu wygrał maraton w Paryżu. Tym razem Kenijczyk uzyskał 2:06.25, co jest wynikiem o 15 sekund gorszym niż ten, który uzyskał rok temu, ustanawiając rekord życiowy. Wśród kobiet triumfowała jego rodaczka Betsy Saina - 2:22.56.

Lonyangata jest pierwszym mężczyzną, który zwyciężył w dwóch kolejnych edycjach tego maratonu od 1990 roku. Wówczas i rok wcześniej z sukcesu cieszył się Brytyjczyk Steve Brace.

Reklama

W niedzielę 25-letni Kenijczyk wyprzedził rodaków Mathew Kisorio i Ernesta Ngeno.

Rok temu wśród pań zwyciężyła jego żona Prurity Rionoripo. Zostali wówczas pierwszym małżeństwem na najwyższym stopniu podium jednego z wielkich biegów na dystansie 42 km i 195 m.

W tym roku organizatorzy paryskiego maratonu postanowili, że kobiety ruszą na trasę wcześniej, by najszybsza z nich pojawiła się na mecie o podobnej porze co triumfator męskich zmagań. Saina ukończyła bieg tuż za Lonyangatą. Całe podium zajęły zawodniczki z Afryki - druga była Kenijka Ruth Chepngetich, a trzecia Etiopka Gulume Chala.

Wyniki:

mężczyźni

1. Paul Lonyangata (Kenia) 2:06.25
2. Mathew Kisorio (Kenia) 2:06.36
3. Ernest Ngeno (Kenia) 2:06.41

kobiety

1. Betsy Saina (Kenia) 2:22.56
2. Ruth Chepngetich (Kenia) 2:22.59
3. Gulume Chala (Etiopia) 2:23.06

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama