Memoriał Skolimowskiej. Powell: Pierwszy raz widzę w Polsce nad stadionem słońce

"Startowałem już w Polsce wiele razy, ale po raz pierwszy widzę tu słońce nad stadionem" - powiedział jamajski sprinter Asafa Powell, jedna z gwiazd środowego Memoriału Kamili Skolimowskiej w Chorzowie.

"Czuję się jak na plaży" - śmiał się zawodnik podczas wtorkowej konferencji prasowej.

Reklama

Jednym z jego rywali na 100 metrów będzie Ronnie Baker. "To jeden z najpiękniejszych stadionów, na jakim kiedykolwiek starowałem, bieżnia jest bardzo szybka" - ocenił Amerykanin.

9. edycja memoriału - po raz pierwszy na Stadionie Śląskim - odbędzie się krótko po udanych dla Polaków mistrzostwach Europy w Berlinie.

Po raz drugi w Polsce wystartuje Caster Semenya (RPA). Mistrzyni olimpijska w biegu na 800 m będzie rywalizowała m.in. z Justyną Święty-Ersetic na dystansie o połowę krótszym.

"Byłam w Polsce 10 lat wcześniej, na MŚ juniorów w Bydgoszczy. Chorzowski stadion jest fantastyczny. Moim celem będzie w środę ustanowienie rekordu życiowego i sprawienie sporej frajdy kibicom" - zadeklarowała zawodniczka.

Pokonać Semenyę postara się Święty-Ersetic, która na sierpniowych ME wywalczyła złote medale na 400 m indywidualnie i w sztafecie. "Będę walczyć do samego końca, zostawię serducho na bieżni i mam nadzieję, że wynik będzie zadowalający" - powiedziała biegaczka AZS AWF Katowice.

Jej trener Aleksander Matusiński przyznał, że zawodniczka go zaskoczyła swoim wynikiem na mistrzostwach. "Skoczyła w kosmos i dalej tam jest. Nie wiem, czy ma limity" - podkreślił.

Marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa dodał, że środowy memoriał jest okazją dla kibiców do podziękowania zawodnikom za występ w Berlinie.

"Reprezentacja Polski jest silna, odnosi sukcesy, zdobywa grad medali. A my mamy stadion, na którym możemy tych sportowców ugościć. Szykuje się fantastyczna impreza, którą można obejrzeć za darmo. Szkoda, że nie wystąpi Anita Włodarczyk. To była twarz tego mitingu od lat. Tak wyszło, różne rzeczy się w życiu zdarzają" - powiedział.

W połowie lipca ogłoszono, iż ze startu zrezygnowała mistrzyni olimpijska i świata w rzucie młotem Włodarczyk.

Ojciec Kamili Robert Skolimowski podkreślił, że memoriał jest od lat wielkim spotkaniem sportowej rodziny.

"Jest to też impreza dla niepełnosprawnych. Będziemy się starali pokazać tych drugich mistrzów, mających wielkie serce do walki. Mam nadzieję, że ludzie przyjdą, bo warunki do oglądania stworzyliśmy świetne" - dodał.

Mistrzyni olimpijska z Sydney w rzucie młotem Kamila Skolimowska zmarła podczas zgrupowania w Portugalii 18 lutego 2009 roku. Miała 26 lat.

Autor: Piotr Girczys

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje